Recenzje

Wszyscy skrywamy „Mroczne sekrety”

Najnowszy thriller Marcela Mossa zasługuje na wysokie oceny. Styl, do którego przyzwyczaił nas autor to nie jeden mocny punkt tej książki. Intrygujące historie oraz charaktery głównych postaci również zasługują na uznanie. Każda książka autora niesie przesłanie. Tak samo jest w przypadku „Mrocznych sekretów”.

Nie ma chyba człowieka, który nie skrywałby jakiegoś sekretu. A na pewno wielu z nas ma jakiś swój mroczny sekret. Marcel Moss w swym pisarskim dorobku ma „Mroczne sekrety” czyli powieść, którą wysoko podniósł poprzeczkę.

Doceniam twórczość pisarza. Każda jego książka, dostarcza wielu emocji. Ta najnowsza jest jego najlepszym dziełem. Nie chcę ujmować nic wcześniejszym, które zasługują na słowa uznania. Jednak ta ostatnia to numer jeden jeśli chodzi o listę książek tego autora.

Już sama informacja, że przeznaczona jest ona dla dorosłego czytelnika potęguje chęć sięgnięcia po nią. A gdy dodam, że fabuła oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, to jeszcze bardziej dodam smaczku czytelnikom złaknionym mocnych wrażeń. A tych nie brakuje.

Autor zaprasza nas do poznania trzech historii, które w pewnym momencie łączą się. Jaki jest ich element wspólny? Jakie mroczne sekrety scalają ją wspólnym mianownikiem?

Poznajemy Jakuba i Alicję, którzy chcąc uratować swoje małżeństwo planują wspólne zagraniczne wczasy. Nie wiedzą jednak, że będą one początkiem znajomości z pewną tajemniczą parą. Znajomość ta doprowadzi do układu, który wywróci ich dotychczasowe życie o sto osiemdziesiąt stopni.

Marcel Moss zarysował również historię Doroty. Kobieta żyje w związku z mężem. Jednak związek ten nie jest idealny, gdyż kobieta jest pod wpływem despoty. Chcąc wyrwać się z tej relacji wymyśla pewien plan. Czy zdoła uwolnić się spod jego „panowania”? Jaką cenę zapłaci za wolność?

Na kartach „Mrocznych sekretów” poznajemy również losy osiemnastoletniej Nadii. Kobieta spotyka się ze swoją biologiczną matką, która porzuciła ją po porodzie. Nie wie jednak, że spotkanie to jest początkiem zbliżającego się niebezpieczeństwa.

Muszę przyznać, że poznawanie tych historii budziło moją ciekawość. Równocześnie uświadomiło mi, że każdy z nas skrywa jakieś sekrety. Jedni mniej mroczne, drudzy zaś do cna naszpikowane mrocznymi barwami. A tajemnice bohaterów tej książki są tak mgliste, że zrobią oni wszystko, aby nie ujrzały światła dziennego.

Najnowszy thriller Marcela Mossa zasługuje na wysokie oceny. Styl, do którego przyzwyczaił nas autor to nie jeden mocny punkt tej książki. Intrygujące historie oraz charaktery głównych postaci również zasługują na uznanie.

Każda książka Mossa niesie przesłanie. Tak samo jest w przypadku „Mrocznych sekretów”. Jakie tajemnice skrywają nasi najbliżsi? Co jesteśmy w stanie zrobić, aby owe tajemnice skrywać przed bliskimi, tak aby nie stracić dobrego imienia? I czegoś więcej…!

Pewne jest to, że wiele możecie stracić nie zapisując tej książki na liście „do przeczytania”. Warto opatrzyć ją zapisem „must read”. Marcel Moss GRATULUJĘ!

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu FILIA, FILIA Mroczna Strona.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…