Wstąpcie do Zakonu Świętego Brutusa.

Wydawnictwo Skarpa Warszawska po raz kolejny udowadnia, że ich nakładem ukazują się ambitne książki. A to wszystko za sprawą „Zakonu Świętego Brutusa. Opowieść spiskowa o dawnej Warszawie” autorstwa Adama Podlewskiego. Autor stworzył intrygującą historię, umiejętnie oblekając ją w klimat ówczesnych czasów. Dzięki tej książce mamy możliwość przenieść się w czasie, do jesieni roku 1830. Wówczas w Warszawie mają miejsce tajemnicze zaginięcia młodych wojskowych należących do tajnego sprzysiężenia patriotycznego zwanego Zakonem Świętego Brutusa. Co stoi za tajemniczymi zniknięciami? Czy członkowie Zakonu zdołają się obronić? Do jakich kroków będą musieli się posunąć, by móc czuć się bezpiecznie? Obecna sytuacja polityczna nie jest ich sprzymierzeńcem. Zatem, gdzie będą szukali wsparcia? Czy pomoc dawnego żandarma Pierwszego Pułku Szwoleżerów Gwardii jest ich jedyną deską ratunku? Czy prywatny detektyw, Jacek Olszowski odnajdzie mordercę i położy kres zaistniałej sytuacji? Czy owe zniknięcia są aktem zemsty Żelatowskiego, który za działania spiskowe został skazany na 15 lat pozbawienia wolności?

Adam Podlewski znakomicie odwzorował klimat tamtych lat, dzięki czemu możemy poczuć ducha opisywanych wydarzeń. „Zakon Świętego Brutusa” to kryminał z intrygującą fabułą z historią w tle oraz niepowtarzalnym klimatem, który unosi się wokół nas podczas czytania. Zachęcam również i Was, abyście wstąpili do Zakonu Świętego Brutusa i poczuli tę niezwykłą magię historii tak genialnie wymyślonej przez Adama Podlewskiego. Dzięki tej książce nie tylko uczestniczymy w rozwikłaniu kryminalnej zagadki, lecz co ważne poznajemy Warszawę jakże inną od dzisiejszego jej obrazu. Czytając tę książkę, często odnosiłem wrażenie jakbym był w Muzeum Warszawy i na własne oczy widział stolicę roku 1830. I dodam więcej, nie tylko widział, lecz przechadzał się jej uliczkami, pełną piersią chłonąc klimat tego miasta. Słowa uznania należy skierować w stronę Adama Podlewskiego, który miłośnikom ambitnych kryminałów z wysokiej półki ofiarował wyjątkowe chwile i niezapomniane emocje. Jest wiele słów, którymi opisać można wyjątkowość tej książki, lecz żadne z nich nie jest w stanie w pełni oddać niepowtarzalności klimatu tego kryminału. Zatem sięgnijcie po „Zakon Świętego Brutusa” i poczujcie tę moc zapisaną na kartach tej książki. Czyt-NIK poleca! Czyt-NIK patronuje!

Dodaj komentarz