Ta książka musi znaleźć się w Waszych rękach – „W dobrych rękach”!!!
Jeśli jesteście czytelnikami pragnącymi trzymać w swych rękach ambitne książki, to „W dobrych rękach” jest właśnie dla Was. Jeśli poszukujecie mądrych treści, które trafiają do świadomości, to koniecznie znajdźcie czas na lekturę tej książki. Yael van der Wouden to dla mnie fenomen na skalę światową. To bezprecedensowe podejście to literatury, ponieważ autorka w przekazie zawartym na kartach tej książki nie czerpie z utartych wzorów, nie kroczy ścieżką utartą przez powtarzalne schematy, lecz sama na własny wzór tworzy dzieło, które stanie się kultowym. I nie ma w mej opinii ani grama przesady.
Yael van der Wouden to jedno z największych odkryć tego roku. Izraelsko-holenderska pisarka stworzyła dzieło, które jest jednym z tych dzieł, które na trwałe zapisują się w historii światowej literatury. „W dobrych rękach” to książka, która musi znaleźć się w Waszych rękach – W DOBRYCH RĘKACH. Co więcej, o tej książce prowadzić będziemy dyskusje, pisać eseje, rozprawki, prace. Będziemy spierać się, debatować, rozmawiać. I to właśnie jest siłą, mocą debiutanckiej powieści Yael van der Wouden. Powieści, która w mojej opinii jest zapowiedzią światowego sukcesu pisarki, jej sławy, która mam nadzieje będzie wzrastać wraz z kolejnymi książkami. Ta debiutancka zdecydowanie zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki.
Jeśli jesteście czytelnikami pragnącymi trzymać w swych rękach ambitne książki, to „W dobrych rękach” jest właśnie dla Was. Jeśli poszukujecie mądrych treści, które trafiają do świadomości, to koniecznie znajdźcie czas na lekturę tej książki. Yael van der Wouden to dla mnie fenomen na skalę światową. To bezprecedensowe podejście to literatury, ponieważ autorka w przekazie zawartym na kartach tej książki nie czerpie z utartych wzorów, nie kroczy ścieżką utartą przez powtarzalne schematy, lecz sama na własny wzór tworzy dzieło, które stanie się kultowym. I nie ma w mej opinii ani grama przesady.
„W dobrych rękach” to historia Isabel. Kobieta wiedzie spokojne życie, do czasu, gdy pewnego dnia w jej rodzinnym domu pojawia się dziewczyna jej brata. Niestety Eva swym zachowaniem mąci spokój, harmonię. Czy jednak między kobietami powstanie nić porozumienia, przyjaźni? Czy znajdą wspólny most, który połączy ich życiowe drogi? A może powstanie mur, który już na zawsze oddzieli ich ścieżki? Koniecznie poznajcie tę historię i odkryjcie pisarską wrażliwość Yael van der Wouden.
„W dobrych rękach” do zderzenie się dwóch światów. Dwóch różnych podejść do życia, do świata. Z jednej strony posępna natura Isabel, z drugiej zaś pozytywne nastawienie Evy pokazują nam, że świat odbierany może być zupełnie inaczej. Ta historia uświadamia nam, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zatem Drogi Czytelniku, jeśli na swym czytelniczym horyzoncie zobaczysz książkę Yael van der Wouden, to zasiądź do czytania. Zdecydowanie polecam.
Książka „W dobrych rękach” ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak