Święto dla fanów kryminałów

Dzięki Wydawnictwu Skarpa Warszawska tegoroczne święta nabierają wyjątkowego smaku okraszonego kryminalnym aromatem. Do rąk fanów kryminałów trafiła właśnie antologia dziesięciu opowiadań, które sprawią, że te święta pokażą swą inną twarz. Piórem cenionych polskich pisarzy pojawiły się opowiadania, które zmrożą czytelniczą krew niczym zimowy lód, a obok zapachu świątecznej choinki rozpościerać będzie się morderczy klimat. Oto plejada polskich autorów zebrała się i stworzyła antologię niespotykaną dotychczas na naszym rodzimym rynku wydawniczym. Paulina Świst, K.N. Haner, Alek Rogoziński, Joanna Jodełka, Adrian Bednarek, Artur Urbanowicz, Małgorzata Rogala, Magda Stachula, Jacek Ostrowski, Grzegorz Kapla – tych nazwisk nikomu przedstawiać nie trzeba. Każdy czytelnik dobrej książki choć raz zetknął się z twórczością tych autorów. Dziś to właśnie ONI przedstawiają nam swoją wizję świąt. Świąt jakże odmiennych, niż zwykło to bywać, bo kryminalnych skąpanych w morderczym sosie. Opowiadanie zaczyna słowo wstępu redaktora naczelnego Magazynu Literacko-Kryminalnego POCISK, Rafała Bielskiego, który zaprasza nas na spektakl w krzywym zwierciadle, w którym znajdziemy kryminał, seks, groza i horror. A „to wszystko doprawione szczyptą poczucia humoru, gęstą kroplą morderczej żądzy, garścią krwawych opowieści i odrobiną psychopatycznego nastroju”. Dotychczas powstało wiele antologii. A proszę mi wierzyć, ta jest wyjątkowa. Ciężko wskazać tu najlepsze opowiadanie, bowiem każde zawiera wyjątkowość opowiedzianej historii, która ubrana jest w charakterystyczny styl danego autora/autorki.

Już na samym początku Grzegorz Kapla w opowiadaniu „Puszwajbla” wprowadzi nas w magiczny klimat, można rzec zaserwuje nam podróż, której tory splatają się w jedną całość tworząc historię, która na zawsze zapisze się w naszej pamięci. Małgorzata Rogala z delikatnością swojego pióra wręcza nam „Podarunek” który sprawi, że podczas czytania zabraknie nam tchu. Serce łomotać będzie podczas opowiadania „Krwawe jasełka” Jacka Ostrowskiego, ponieważ ponownie da o sobie znać Zuza Lewandowska, którą pokochało wielu czytelników. „#Samotne święta” Adriana Bednarka sprawią, że nie poczujemy się osamotnieni, lecz w pełni scalimy się z bohaterami historii. Trzeba przyznać, że autor kusi jak wąż i chwyta za klatkę piersiową do ostatniego tchu. Bez wątpienia w wigilijny nastrój wprowadzi nas „Upiorna Karolcia” Alka Rogozińskiego. Pojawi się tu także kilka znanych osób z wcześniejszych komedii. A na deser zachęcam Was do poznania historii zapisanej w opowiadaniu „Ona” Magdy Stachuli. Zapewniam, że przeszyje Was na wylot. Wspomnieni pisarze są mi znani z wcześniejszych powieści, które tak jak te opowiadania przypadły mi do gustu. Dzięki „Zabójczym świętom” mogłem również poznać pióro Pauliny Świst („Więzienie”), Artura Urbanowicza („Dodatkowe nakrycie”), Joanny Jodełki („Morderstwo na bajkowym”) oraz K.N. Haner („Pierwsza gwiazdka”). I mogę mieć pewność, że bardzo chętnie niebawem zasiądę do lektur „Sitwa”, „Gałęziste”, „Rektorski czek”.

Dodaj komentarz