Recenzje

Siódmy lipca

Phoebe Locke zasługuje na słowa uznania z kilku powodów. Za pomysł na stworzenie taaakiej historii. Za kreacje bohaterów. Za napięcie oraz styl, w którym poprowadziła fabułę swej najnowszej powieści. Miejmy tylko nadzieję, że nie ostatniej. „Lipcowe dziewczyny” to thriller, który polecam wszystkim miłośnikom gatunku. Będziecie ukontentowani.

„Lipcowe dziewczyny” to thriller skrojony mocnymi nićmi. To historia, z którą zszywamy się już od pierwszych chwil jej poznawania. Phoebe Locke skonstruowała fabułę bez miar intrygującą, która sprawia, że w pełni wtapiamy się w poznawanie historii dwóch sióstr – Addie i Jessie.

Siódmego lipca, w dniu dziesiątych urodzin pierwszej z nich w Londynie dochodzi do serii ataków terrorystycznych. Ojciec dziewczynek wraca do domu cały we krwi. Addie i Jessie myślą, że był on jedną z ofiar zamachu. Jednak, jak się okazuje nie musi to być prawdą. Gdy Jessie odnajduje w jego pokoju portfel należący do Olivii Emerson w jej głowie rodzą się pytania – czy aby został on ranny w zamachu? Czy może krew na jego ciele jest krwią właścicielki portfela. Co takiego wydarzyło się siódmego lipca? Zwłaszcza, że okazuje się, że Olivia Emerson uznawana jest za osobę zaginioną.

Siostry starają się dowiedzieć skąd w ich domu znalazł się portfel zaginionej? Czy ich ojciec jest porywaczem? Mordercą? Aby rozwikłać tę zagadkę Jessie postanawia zatrudnić się u męża Olivii jako opiekunka do dziecka. Dziewczyny nie wiedzą jeszcze, w jakie niebezpieczeństwo się wplątały i jakie sekrety skrywa ich rodzina. Jak się okazuje, od lat, każdego 7 lipca znika kolejna dziewczyna. Co wspólnego z zaginięciami ma ojciec dziewczynek? Czy poznana prawda pozwoli im żyć spokojniej?

Jedno jest pewne czytając tę książkę spokój Wam nie grozi. I bardzo dobrze, ponieważ thriller powinien trzymać nas w ciągłym napięciu. A te w „Lipcowych dziewczynach” nie ustępuje ani na chwilę.

Phoebe Locke zasługuje na słowa uznania z kilku powodów. Za pomysł na stworzenie taaakiej historii. Za kreacje bohaterów. Za napięcie oraz styl, w którym poprowadziła fabułę swej najnowszej powieści. Miejmy tylko nadzieję, że nie ostatniej. „Lipcowe dziewczyny” to thriller, który polecam wszystkim miłośnikom gatunku. Będziecie ukontentowani.

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…