Ścigający i ścigany

Zasiadając do czytania drugiego tomu „Trylogii białego miasta” żywiłem wielką nadzieję, że czekają mnie czytelnicze atrakcje porównywalne do tych, jakie przeżyłem podczas lektury pierwszej części zatytułowanej „Cisza białego miasta”. Czy „Rytuał wody” sprostał moim oczekiwaniom? Otóż, tak właśnie było. Hiszpańska pisarka Eva Garcia Saenz De Urturi wprowadziła mnie w zachwyt. Napięcie nie opuszczało mnie, wręcz narastało z poznawaniem kolejnych wątków fabuły zapisanej na kartach książki. „Rytuał wody” zatopił mnie w intrygującej historii, którą polecam poznać. Historia przykuła moją uwagę, od momentu, gdy w górach znaleziono ciało kobiety spodziewającej się dziecka. Była w czwartym lub piątym miesiącu ciąży. Jak się okazało śmierć związana była z starym celtyckim zwyczajem. Ofiary były palone, wieszane i topione. Jak się okazuje Kraken znał zamordowaną kobietę. Poznał ją ponad dwadzieścia lat temu na obozie archeologicznym. Policja przypuszcza, że może dojść do kolejnych morderstw. Chcąc nie dopuścić do społecznej paniki w Vitorii, śledczy postanawiają utajnić dochodzenie. Nie mogą pozwolić, by kulisy tej sprawy przedostały się do opinii publicznej. Muszą jednocześnie walczyć z czasem i w porę schwytać mordercę, by nie dopuścić do kolejnych zbrodni. Dodatkowo kochanka Krakena, podkomisarz Alba Diaz de Salvatierra spodziewa się dziecka.

Czy kobieta jest również na celowniku mordercy?Nie wiadomo, czy Kraken będzie ojcem. Jeśli tak, to mu również grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Ze ścigającego zmienia się w ściganego. Kto wyjdzie z tej potyczki cało? Czy Kraken zdoła zapewnić bezpieczeństwo sobie i kochance, czy jednak morderca zrealizuje swój plan? To, co sprawiło, że czytałem tę książkę z wypiekami na twarzy, to fakt, iż wątek kryminalny połączony był z prywatnym życiem śledczego. Gdy nie tylko bierze on udział w schwytaniu mordercy, lecz również sam osobiście związany jest z tłem zbrodni, wówczas emocje podsycane są podwójnie. Nie tylko jest ścigającym, lecz jest także ściganym. Z drugiej zaś strony jeśli emocjonalnie skorelowany jest z prowadzonym dochodzeniem, wówczas jest bardziej narażony na popełnienie błędu, gdyż w swych działaniach będzie kierował się emocjami mogącymi naprowadzić go na fałszywy trop, lub zmusić do działań pozbawionych racjonalnego myślenia. A to jeszcze bardziej podkręca wrażenia. A Wy bądźcie racjonalni i sięgnijcie po drugą część „Trylogii białego miasta”. I warto zrobić to jak najszybciej, gdyż już 26 lutego pojawi się jej trzecia odsłona pod tytułem „Władcy czasu”. Za egzemplarz recenzencki książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Muza https://muza.com.pl/

Dodaj komentarz