Pukając do piekła bram
Vera Eikon ponownie serwuje nam dawkę ekstremalnych doznań najwyższych lotów. „Przedpiekle” to druga powieść, w której Alan Berg, komisarz Centralnego Biura Śledczego, bezwzględnie walczy ze złem otaczającego go świata. Tym razem dąży do wymierzenia sprawiedliwości tym, którzy nadepnęli na odcisk Młodemu, czyli podkomisarzowi Julianowi Sikorskiemu, który w oczach Berga zyskał miano przyjaciela. Pragnie on również pomścić śmierć Izy Kolady, prostytutki i policyjnej „wtyki”. Kolejną ofiarą polityczno-policyjnych rozgrywek staje się bliska informatorka komisarza, co jeszcze bardziej komplikuje jego poczynania. Niezłomny Berg w myśl swej zasady „jeśli nie walczysz, nie wygrywasz. Stojąc z boku i patrząc, jak świat schodzi na psy, dokładasz się do jego gnicia”, postanawia dociec prawdy i podjąć próbę zwalczenia zła. Pragnie wyeliminować ze społeczeństwa osoby, które mu zagrażają. Nawet jeśli musi stanąć do walki oko w oko ze światem skorumpowanej polityki na najwyższym szczeblu. Czy tym razem uda mu się wyjść bez szwanku? Jak ogromną cenę zapłacić będzie musiał, by wyrównać rachunki? Jak daleko posunie się, by sprawiedliwości stało się zadość?
Jedno jest pewne, Alan Berg vel Proca jest w stanie przemierzyć nawet bramy piekła, by na końcu swej morderczej drogi, poczuć satysfakcję z dobrze wykonanej pracy. A dzięki twórczej kreatywności Very Eikon czytelnik może poczuć kołatanie serca, które napędzają buzujące emocje. Emocje, których na kartach książki znajdziemy co niemiara. I jeśli wyznacznikiem sukcesu jest zdobycie tytułu bestsellera, to możemy być pewni, iż „Przedpiekle” na takie miano zasługuje. Alan Berg musi nie tylko stawić czoła złu tego świata, lecz również w życiu prywatnym ma wiele do naprawienia. Małżeński kryzys, jaki przechodzi, zdaje się niemożliwym do ugaszenia. Historia, którą przygotowała dla nas Vera Eikon powoduje, że wchodzimy w nią na całego, w pełni odczuwając emocje, jakie targały głównym bohaterem. Jest to zasługą talentu pisarki do tworzenia niepowtarzalnego klimatu, który rozciąga w naszych czytelniczych umysłach wyjątkowe doznania. Autorka potrafi budować emocje, nadać akcji odpowiednie tempo i obudować to w iście mistrzowskim stylu. Wyjątkowa konstrukcja powieści, ostry stricte policyjny język, a także mistrzowsko utkana fabuła sprawiają, iż „Przedpiekle” piekielnie wciąga, rozgrzewając nasze emocje do czerwoności. Sięgając po „Przedpiekle”, musimy być świadomi tego, że wkraczając do świata bez reguł, możemy być pewni, że jedyną zasadą jest brak pewności co do finału tej historii. Wartka akcja przyprawia nas o drżący oddech w obawie o zakończenie fabuły, a ostateczne rozwiązanie zapiera dech w piersiach. Czy historia ta zakończy się happy endem? A może pozostaną tylko zgliszcza? Dowiecie się tego jedynie wtedy, gdy wraz z Alanem Bergiem zapukacie do piekła bram! Czy starczy Wam odwagi i sił? Wiem jedno, na pewno warto! I jeśli nie czytaliście pierwszej części „Polowanie na wilka”, koniecznie nadróbcie zaległości, bowiem już w październiku do księgarń trafi trzeci tom historii z Alanem Bergiem pod tytułem „Prochem i cieniem”. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia, Filia Mroczna Strona http://www.wydawnictwofilia.pl/