Magia Świąt w abonamencie
„Świąteczny abonament” to bez wątpienia ciepła, przyjemna, świąteczna historia. Historia, która choć jest wymysłem autorki, mogła wydarzyć się każdemu z nas. Co więcej, myślę, że wielu czytelników może znaleźć w tej historii pokłady sił, do zmiany. Wierzę, że ta powieść może być akumulatorem do działania dla osób, których życiowe drogi podobne są do ścieżki, którą kroczy Irena. Niech powieść Marty Nowik będzie dla nas ukojeniem w trudach życia codziennego. Niech będzie balsamem na codzienne bolączki. Niech będzie również siłą świątecznej magii, która rozleje się w sercach każdego z nas. Zatem niech każdy z nas sięgnie po „Świąteczny abonament”.
Święta!!! Święta!!! Święta!!! O tak Święta zbliżają się wielkimi krokami. Świadczy o tym nie tylko aura, lecz również klimat, który unosi się z kart najnowszej powieści Marty Nowik. Autorka zaprasza nas do poznania historii Ireny, której życie nie jest sennym marzeniem. Jednak magia Świąt Bożego Narodzenia może zwiastować zmianę w życiu bohaterki powieści „Świąteczny abonament”. Książki, która otula nasze serca jakże życiową historią pełną nadziei i wiary w to, że zawsze pomyślność może zapukać do naszych życiowych drzwi. Należy tylko otworzyć swe serca. A Wy Drodzy Czytelnicy otwórzcie swoje czytelnicze serca i dajcie porwać się magicznej historii zapisanej na kartach najnowszej książki Marty Nowik, autorki, która już drugi raz zdobyła me czytelnicze serce. I jestem przekonany, że to nie ostatni raz.
„Świąteczny abonament” to poruszająca historia Ireny, kobiety, której życie nie jest usłane różami. Ślub z Krzysztofem okazał się życiową pomyłką. Małżeństwo istnieje tylko na papierze. Jedynie w prowadzonym przez siebie salonie fryzjerskim, może znaleźć odskocznię od własnych problemów. Wsłuchując się w opowieści swych klientem, znajduje ukojenie w trudach własnego życia. Na domiar złego tuż przed świętami do małżonków wprowadza się babcia Hania i teściowa Tekla. Czy ich przyjazd wprowadzi spokój do małżeńskiej relacji? Czy może jednak pogorszy i tak już napiętą sytuację? Przekonajcie się sami i koniecznie sięgnijcie po „Świąteczny abonament”. A gdy dodam, że na horyzoncie pojawi się ukochany Ireny z młodzieńczych lat, to jeszcze bardziej podsycę Waszą ciekawość, Waszą chęć do sięgnięcia po najnowszą powieść Marty Nowik.
„Świąteczny abonament” to bez wątpienia ciepła, przyjemna, świąteczna historia. Historia, która choć jest wymysłem autorki, mogła wydarzyć się każdemu z nas. Co więcej, myślę, że wielu czytelników może znaleźć w tej historii pokłady sił, do zmiany. Wierzę, że ta powieść może być akumulatorem do działania dla osób, których życiowe drogi podobne są do ścieżki, którą kroczy Irena. Niech powieść Marty Nowik będzie dla nas ukojeniem w trudach życia codziennego. Niech będzie balsamem na codzienne bolączki. Niech będzie również siłą świątecznej magii, która rozleje się w sercach każdego z nas. Zatem niech każdy z nas sięgnie po „Świąteczny abonament”.
Marta Nowik serwuje naszym czytelniczym sercom porywającą historię, która porusza najczulsze struny naszych emocji. Styl, w jakim autorka, kreśli historię Ireny sprawia, że bohaterka tej powieści zostaje naszą przyjaciółką, której pragniemy pomóc. I mocno wierzę w to, że historia Ireny pomoże wielu czytelnikom, którzy tak samo, jak ona pragną cieszyć się z życia, czerpać z niego pełnymi garściami. Jestem przekonany, że lektura tej książki będzie dla każdego z nas balsamem na serca, będzie pełnią świątecznej magii.
Książka „Świąteczny abonament” ukazała się nakładem Wydawnictwa Szara Godzina