Recenzje

Jadymy na ŚLĄSK! Jadymy przez ŚLĄSK! Jadymy po ŚLĄSKU

Jadymy na ŚLĄSK! Jadymy przez ŚLĄSK! Jadymy po ŚLĄSKU! „Aglo. Banką po Śląsku” to bilet w podróż, która fascynuje i odkrywa przed nami Śląsk, jakiego próżno szukać w mapach czy w legendach. Zbigniew Rokita jako motorniczy kieruje nas od Centrum Przesiadkowego w katowickim Zawodziu, poprzez chorzowską zajezdnię i świętochłowicką Skałkę, aż do bytomskiego placu Sikorskiego. Nie ukrywam, że czytanie tej książki było dla mnie wspomnieniem tej trasy, która często jeździłem. Trasy, która dziś na nowo odżyła w mej pamięci. Za co serdecznie dziękuję laureatowi nagrody NIKE 2021.

ŚLĄSK w mym sercu gra od pierwszych uderzeń mego serca. ŚLĄSK w mym sercu na zawsze, więc gdy tylko w zapowiedziach pojawiła się informacja o najnowszej książce Zbigniewa Rokity, wiedziałem, że muszę zrobić dla niej miejsce w mej czyt-NIKowej biblioteczce. Dziś, gdy jestem już po lekturze, to oznajmiam wszystkim, że „AGLO. Banką po Śląsku” to książka, która zajechała na półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek. To tytuł, który jest wyjątkową podróżą po śląskiej aglomeracji. Zasiadając do lektury tej książki, wsiadamy do banki i rozpoczynam podróż przez Katowice, Chorzów, Świętochłowice, aby ostatecznie trafić do mojego rodzinnego Bytomia, a dokładniej ujmując na tak zwany SIKORPLATZ. To, co wsiadamy do kultowej „Siódemki” i jadymy.

Jadymy na ŚLĄSK! Jadymy przez ŚLĄSK! Jadymy po ŚLĄSKU! „Aglo. Banką po Śląsku” to bilet w podróż, która fascynuje i odkrywa przed nami Śląsk, jakiego próżno szukać w mapach czy w legendach. Zbigniew Rokita jako motorniczy kieruje nas od Centrum Przesiadkowego w katowickim Zawodziu, poprzez chorzowską zajezdnię i świętochłowicką Skałkę, aż do bytomskiego placu Sikorskiego. Nie ukrywam, że czytanie tej książki było dla mnie wspomnieniem tej trasy, którą często jeździłem. Trasy, która dziś na nowo odżyła w mej pamięci. Za co serdecznie dziękuję laureatowi nagrody NIKE 2021.

„Aglo. Banką po Śląsku” to hołd dla kultowej „Siódemki”, którą w latach mej młodości nazywaliśmy „technobaną”. Każdy zakręt, wiraż, to była nie tylko ekstremalna przygoda, lecz prawdziwa dyskoteka świateł, które wieczorem migały w rytm dudniącej bany, mknącej po torowisku śląskiej ziemi. Zbigniew Rokita jadąc z nami tą trasą, ukazuje nam Śląsk bez ozdobników, bez retuszy – prawdziwy, taki jaki jest. Z familokami, jedynymi w swoim rodzaju kamienicami, placami, przystankami. No i oczywiście z pięknem przemysłowego i poprzemysłowego krajobrazu.

Przyznam szczerze, że taki pomysł ukazania piękna, oblicza Śląska jest dla mnie strzałem w dziesiątkę. Jest unikatową formą zilustrowania Śląska. Jestem przekonany, że każdy mieszkaniec tej aglomeracji sięgnie po tę książką z czcią i dumą. A czytelnik, z innych rejonów Polski, dzięki tej lekturze, może poznać Śląsk jeszcze lepiej, jeszcze głębiej. Zachęcam Was wszystkich Drodzy Czytelnicy, abyście odkryli Śląsk opisany przez Zbigniewa Rokitę. Zachęcam Was, abyście poznali rejon Polski, z którego się wywodzę. Zatem siednijcie se w doma i czytejcie! JADYMY BANKĄ PO ŚLĄSKU. Zdecydowanie polecam.

Książka „Aglo. Banką po Śląsku” ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak Literanova

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…