-
Puknij się w aureolę! – czyli o tym, że czasem trzeba się potknąć o własne serce
Dla mnie to była lektura kompletna: ciepła, zabawna, mądra w swojej prostocie. Idealna na wieczór, ale też taka, do której wraca się myślami długo po odłożeniu na półkę. Dlatego bez żadnych wątpliwości przyznaję jej miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki i polecam każdemu, kto kocha historie o ludziach, uczuciach i odrobinie magii w codzienności. Są takie książki, które bierzesz do ręki „na chwilę”, a potem orientujesz się, że ta chwila trwa kilka godzin, herbata wystygła, a Ty siedzisz z uśmiechem i myślą: kurczę, to było dobre. Dokładnie tak było u mnie z „Puknij się w aureolę!” Moniki Tarwid. I już na wstępie zdradzę: ta powieść zasługuje na miano NIK –…
-
W pułapce słońca i krwi
To już szóste spotkanie z prokuratorem Marianem Suskim i muszę przyznać, że ta postać wciąż ma w sobie świeżość. Suski nie jest papierowym herosem. Ma swoje wątpliwości, ograniczenia, momenty zawahania. Właśnie dlatego tak dobrze się go czyta. W „Humbug” jego obecność nadaje historii dodatkowej głębi – to nie tylko śledztwo, to także zderzenie systemu z chaosem, prawa z brutalną rzeczywistością międzynarodowych układów. Szóste spotkanie z prokuratorem Marianem Suskim i dziewiąta literacka przygoda z twórczością Wojciecha Kulawskiego. I wiecie co? Wcale nie mam dość. Wręcz przeciwnie – czuję, że z każdą kolejną książką autor coraz mocniej zaciska pętlę napięcia na szyi czytelnika. „Humbug” to nie jest kryminał, który czyta się dla…
-
Gdy serce maluje najpiękniejsze i najboleśniejsze kolory
„Kolory tęsknoty” to powieść, która rozgrzewa najczulsze struny czytelniczej wrażliwości. Są momenty wzruszenia, chwile refleksji, a także fragmenty, które sprawiają, że czytelnik zatrzymuje się na chwilę i zaczyna zastanawiać nad losem bohaterów. Taka literatura ma w sobie coś wyjątkowego – nie tylko opowiada historię, ale także pozwala ją poczuć. Czasami trafiamy na książki, które czyta się z ciekawością, ale po zamknięciu okładki dość szybko zacierają się w pamięci. Są jednak i takie historie, które zostają z nami na dłużej – powracają w myślach, wywołują emocje i sprawiają, że jeszcze długo po lekturze wracamy do bohaterów, jakby byli kimś bliskim. I właśnie do tej drugiej kategorii należy powieść „Kolory tęsknoty” autorstwa…
-
Największa piaskownica świata – magia czytania w książce Magdaleny Ludwiczak
Czytając „Poczytaj mi”, ma się wrażenie, jakby ktoś naprawdę siedział obok i opowiadał historię. Bez zadęcia, bez udawania, za to z ogromną serdecznością. To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki, która ponownie trafiła do mojego czytelniczego serca. Lubię takie książki – spokojne, ciepłe, a jednocześnie pełne dziecięcej ciekawości świata. Takie, które nie tylko bawią, ale też pokazują, jak piękna potrafi być wyobraźnia. Od pierwszych dni działalności Czyt-NIKa zaprzyjaźniłem się z twórczością Magdaleny Ludwiczak. I ta przyjaźń trwa do dziś. Są autorzy, do których wraca się z ciekawości, są też tacy, do których wraca się z czystej czytelniczej przyjemności. Magdalena Ludwiczak zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Jej książki mają w…
-
Wilcza odwaga Antoniny
„Antonina” była dla mnie niezapomnianą, wyjątkową literacką podróżą. Taką, która nie kończy się wraz z ostatnią stroną. Ona zostaje. W myślach. W emocjach. To powieść, która nie tylko wzrusza, ale też dodaje wartości czyt-NIKowej biblioteczce. Jeśli pierwszy tom cyklu Wilcze Córki jest zapowiedzią tego, co przyniosą kolejne części, to szykuje się seria, która rozgości się w sercach czytelników na długo. „Antonina”, pierwszy tom cyklu Wilcze Córki autorstwa Katarzyna Ryrych, wciąga czytelnika w świat, gdzie największą rewolucją okazuje się umiejętność zapisania własnego imienia. Literatura obyczajowa z subtelną nutą romansu staje się tu czymś więcej niż tylko opowieścią o uczuciach. To historia dojrzewania do wolności – tej osobistej, wywalczonej wbrew ograniczeniom, lękom…
-
Kiedy pamięć gaśnie, serce pamięta wszystko
Jako Czyt-NIK nie mam wątpliwości: ta powieść zdobywa należne miejsce na półce NIK – Najlepszej Interesującej Książki. To literatura, która wymaga emocjonalnej obecności, ale w zamian daje coś bezcennego – poczucie, że ktoś naprawdę zrozumiał ludzką kruchość i potrafił ją zapisać na papierze. Jeśli kochacie książki, które nie boją się ciszy, trudnych tematów i prawdziwych emocji – „Zapomniana miłość” czeka właśnie na Was. I gwarantuję: nie zapomnicie jej szybko. CzytNIK poleca!!! Czyt-NIK patronuje!!! Są takie książki, które bierzesz do ręki z ciekawością, a odkładasz z lekkim drżeniem palców. Nie dlatego, że są trudne w formie. Trudne są w emocjach. „Zapomniana miłość” Wojciecha Burdelaka to właśnie ten typ historii – cicha,…
-
DEKALOG RADOSŁAWA RUTKOWSKIEGO
POZNAJCIE DEKALOG RADOSŁAWA RUTKOWSKIEGO Pisanie książek jest dla mnie drzwiami do świata, w którym rozmawiam sam ze sobą, a inni tego słuchają. Nie ma co sterczeć na wycieraczce, zapraszam do środka! Literatura w moim życiu oznacza przeżywanie wiele żyć. Słowa mają dla mnie wartość, ponieważ to my decydujemy, kiedy jedynie opisują, a kiedy kształtują rzeczywistość. Najważniejszą zasadą, którą kieruję się w życiu, jest nie wierzyć bezkrytycznie nawet we własne zasady. Prawda w pisaniu to dla mnie narzędzie do piętnowania kłamstwa i obłudy. Odpowiedzialność autora zaczyna się w momencie, gdy przestaje pisać do szuflady. Czytelnik jest dla mnie lustrem, które nigdy nie pokazuje mnie takiego, jakim sam się sobie wydaję. Milczenie…
-
Thriller, który nie pyta grzecznie. On chwyta za gardło
A. A. Milewska zaimponowała mi stylem, w jakim poprowadziła tę historię. Narracja jakże surowa, gęsta od emocji, momentami duszna. Autorka nie tłumaczy wszystkiego, nie prowadzi czytelnika za rękę. Wręcz przeciwnie – wrzuca go w sam środek chaosu, bólu i dezorientacji. Dzięki temu czujemy to, co czuje bohaterka. Jej strach staje się naszym strachem. Jej niepewność – naszą. I właśnie w tym tkwi siła „Kim jestem?”. Są takie książki, które zaczynasz czytać „na chwilę”, a potem orientujesz się, że jest środek nocy, serce bije szybciej niż powinno, a Ty boisz się… przewrócić stronę. „Kim jestem?” A. A. Milewskiej to dokładnie ten przypadek. Thriller, który nie prosi o uwagę – on ją…
-
Cień Amora w geniuszu Katarzyny Puzyńskiej
To moje kolejne spotkanie z twórczością Katarzyny Puzyńskiej i muszę przyznać jedno – autorka ponownie, jak na mistrzynię kryminału przystało, zachwyca kunsztem tworzenia historii, która elektryzuje czytelnicze emocje. Już wielokrotnie udowadniała, że potrafi budować fabuły gęste od tajemnic, a „Noc trzydziesta” tylko potwierdza, że jej literacka forma wciąż jest imponująca. Niektóre zbrodnie nigdy naprawdę nie znikają. Potrafią na lata zapaść w ciszę, by po czasie powrócić jeszcze mroczniejsze i bardziej niepokojące. Właśnie w taką przestrzeń prowadzi czytelnika „Noc trzydziesta” autorstwa Katarzyny Puzyńskiej – opowieść, w której przeszłość nie zamierza pozostać zamknięta w archiwach policyjnych teczek. Już od pierwszych stron czuć, że nad historią unosi się coś ciężkiego, niepokojącego, jak cień…
-
„Patostreamerzy” – napięcie, które pali od pierwszej strony
Książka zdobywa moje czytelnicze uznanie w pełni zasłużenie. Umieszczam ją na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek, bo spełnia wszystkie kryteria, które dla mnie decydują o wartości literatury: wciąga, wzbudza emocje, buduje napięcie i zostawia w głowie ślady na długo po odłożeniu na stolik „Patostreamerzy” to dowód na to, że Wojciech Kulawski wciąż jest autorem, którego styl, narracja i umiejętność tworzenia historii zasługują na najwyższe uznanie. Kiedy sięga się po kolejny tom cyklu o prokuratorze Marianie Suskim, można się spodziewać sprawdzonych schematów, znanych bohaterów i kryminalnej precyzji. Wojciech Kulawski w „Patostreamerach” udowadnia jednak, że zna sposób, by te oczekiwania nie tylko spełnić, ale i przewyższyć. To moje kolejne spotkanie z…