-
Zanurzeni w mroku tajemnic – „Odmęty śmierci”, które wciągają bez reszty
Wojciech Wójcik doskonale operuje klimatem. Duszna atmosfera, poczucie zagrożenia, nieustanne napięcie – wszystko to sprawia, że książkę czyta się z rosnącym niepokojem. A kiedy wydaje się, że już wszystko zaczyna się układać… autor wyciąga kolejnego asa z rękawa. I robi to z precyzją godną najlepszych mistrzów gatunku. Są książki, które czyta się jednym tchem, i są takie, które zostają z czytelnikiem na długo po „przerzuceniu” ostatniej strony. „Odmęty śmierci” autorstwa Wojciecha Wójcika należą zdecydowanie do tej drugiej kategorii. To nie jest zwykły kryminał – to historia, która wciąga, oplata, a potem już nie chce wypuścić. I powiem wprost: to moje kolejne spotkanie z twórczością tego autora, które tylko utwierdza mnie…
-
„Bestia” – gdy zło nie znika, tylko zmienia twarz i zaczyna polować od nowa
„Bestia” to nie jest kolejny „jeden z wielu” kryminałów. To książka, która pokazuje, że gatunek ma się dobrze i wciąż potrafi zaskakiwać. A jeśli kolejne spotkania z twórczością Mariusza Matana będą na takim poziomie, to zdecydowanie warto mieć go na oku. Bo „Bestia” nie tylko opowiada historię. Ona ją przeżywa razem z czytelnikiem. I robi to w sposób, który trudno zapomnieć. Pierwsze spotkania z twórczością danego autora potrafią być jak wejście do zupełnie nowego świata – czasem ostrożne, czasem niepewne, a czasem… uderzające z pełną siłą już od pierwszych stron. Tak właśnie było u mnie z książką „Bestia” autorstwa Mariusza Matana. I przyznam szczerze – to wejście było mocne, intensywne…
-
Ekonomia bez zadęcia – czyli jak zrozumieć świat, nie zasypiając nad wykresem
„Krótka historia ekonomii” to nie jest książka, którą się tylko czyta. To książka, która otwiera oczy. Pokazuje, że za każdym kryzysem, każdą decyzją polityczną, każdym wzrostem cen stoi jakaś logika – czasem skomplikowana, ale możliwa do zrozumienia. Nie będę ukrywał – ta książka zdobywa moje czytelnicze uznanie w pełni. To jedna z tych lektur, które nie tylko dobrze się czyta, ale które zostają z człowiekiem na dłużej. I które sprawiają, że zaczynamy patrzeć na świat trochę inaczej. Ekonomia potrafi skutecznie odstraszyć – wykresami, skomplikowanymi pojęciami i wrażeniem, że to świat dostępny tylko dla wtajemniczonych. Na szczęście „Krótka historia ekonomii” autorstwa Nialla Kishtainy’ego udowadnia, że wcale nie musi tak być. To…
-
„Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą” – głos, który ratuje życie
„Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą” to książka, która zdobywa moje czytelnicze uznanie i zdecydowanie zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. To publikacja, która nie tylko uczy, ale i ratuje życie. Książka, która zmusza do refleksji, daje nadzieję i pokazuje, że niezależnie od problemów – nie jesteśmy sami. Każdy rozdział to kawał prawdy, a całość tworzy niezwykle wartościową lekturę, która powinna znaleźć się w rękach każdego mężczyzny, ale też w biblioteczce osób bliskich, by móc lepiej zrozumieć swoich partnerów, synów czy przyjaciół. Niełatwo oderwać się od lektury, która zostaje w głowie na długo. „Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą” Marcina Dybuka wciąga od pierwszych stron. To…
-
Drugi poziom życia – kiedy codzienność zaczyna przypominać grę
Dan Sugralinow nie ogranicza się do prostego schematu „bohater zdobywa kolejne poziomy”. Tworzy opowieść, w której rozwój postaci ma znaczenie, decyzje niosą konsekwencje, a fabuła nieustannie się rozbudowuje. To sprawia, że „Level Up 2. Bohater” jest czymś więcej niż tylko powieścią gatunkową. To historia o zmianie. O tym, że nawet ktoś, kto uważa się za życiowego przegranego, może spróbować jeszcze raz. Może wstać, poprawić swoje „statystyki” i spróbować przejść grę życia na wyższym poziomie. Czytanie bywa czasem czystą przyjemnością – zwłaszcza wtedy, gdy książka od pierwszych stron wciąga w swój świat i nie pozwala się od niego oderwać aż do ostatniej kartki. Tak właśnie działa „Level Up 2. Bohater”. To…
-
„Projekt: Brainstorm” – ręce składają się do czytania… i braw w geście uznania
Bo „Projekt: Brainstorm” to nie jest zwykły kryminał. To opowieść, która zahacza o granice ludzkiego umysłu, o eksperymenty, które nigdy nie powinny mieć miejsca, i o konsekwencje ingerowania w coś, czego do końca nie rozumiemy. Motyw projektu „Brainstorm” został poprowadzony w sposób, który jednocześnie intryguje i niepokoi. To nie jest tylko tło – to serce całej historii, które bije coraz szybciej wraz z rozwojem fabuły. Pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Fuss to dla mnie doświadczenie, które trudno porównać z czymkolwiek innym w ostatnich miesiącach czytelniczych. Sięgając po „Projekt: Brainstorm” nie do końca wiedziałem, czego się spodziewać. Opis zapowiadał mroczny kryminał z nutą thrillera psychologicznego, ale to, co dostałem, okazało się…
-
Wrócił tam, gdzie nie powinien – a prawda okazała się gorsza niż wspomnienia
„Miałeś tam nie wracać” to książka, która działa na wielu poziomach. Z jednej strony mamy wciągającą historię kryminalną, z drugiej – opowieść o przyjaźni, miłości i konsekwencjach wyborów, które podejmujemy w młodości. To także historia o tym, że przeszłość nigdy tak naprawdę nie znika – może tylko na chwilę przycichnąć, by potem wrócić ze zdwojoną siłą. Bez wątpienia książka zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki, dodając wartości każdej czyt-NIKowej biblioteczce. Niepozorny początek, który z każdą stroną coraz mocniej zaciska się na czytelniku niczym pętla – tak właśnie działa powieść „Miałeś tam nie wracać” autorstwa Wojciecha Wójcika. Już od pierwszych stron czuć, że to nie będzie zwykła historia „do…
-
Matematyka, która opowiada historie – książka, która zmienia sposób patrzenia na liczby
„Krótka historia matematyki” ma jeszcze jedną ogromną zaletę – pokazuje, że matematyka to nie jest zamknięta dziedzina. To nie jest świat oderwany od rzeczywistości. Wręcz przeciwnie – to fundament wszystkiego, co nas otacza. Od ekonomii, przez technologię, aż po kryptografię, której symbolem stała się Enigma codebreaking. Czyta się tę książkę z rosnącym zdumieniem. Bo nagle okazuje się, że matematyka jest wszędzie. W architekturze, w muzyce, w naturze. I że bez niej świat wyglądałby zupełnie inaczej. Są takie książki, które łapią czytelnika za rękę i prowadzą go w miejsca, do których sam nigdy by nie zajrzał. I właśnie taka jest „Krótka historia matematyki” autorstwa Snezany Lawrence. Przyznam szczerze – sięgałem po…
-
3 Szoty z Piterem O’Bragą
…Warto pamiętać, że dziś prowadzi się wojny informacyjne, w których prawdziwą bronią masowego rażenia są internet, agenci wpływu czy dezinformacja, a ludzie odpowiedzialni za tego rodzaju walkę to psycholodzy, socjolodzy czy informatycy nie kojarzący się w ogóle z tematyką wojskową… Czyt-NIK: „Klepsydra Kremla” łączy thriller szpiegowski, historię alternatywną i refleksję etyczną. Co było dla Pana najważniejszym impulsem do napisania tej historii – chęć zbudowania napięcia czy potrzeba postawienia trudnych pytań o odpowiedzialność nauki? Piter O’Braga: Faktycznie książka jest wielopoziomowa łącząc w sobie elementy, o których Pan wspomina. Impulsem do napisania tej książki była chęć stworzenia kontynuacji przygód generała Orłowskiego oraz jego zespołu. W mojej opinii dylematy moralne, które przeżywają bohaterowie,…
-
Wirus strachu i adrenaliny – „Shang. Kolce róży” książka, która wciąga bez reszty
Nie ukrywam – takie książki lubię najbardziej. Takie, które wciągają, angażują, zmuszają do myślenia, a jednocześnie dostarczają czystej czytelniczej frajdy. „Shang. Kolce róży” dokładnie to robi. To thriller, który czyta się szybko, ale który zostaje w głowie na dłużej. Dlatego bez wahania umieszczam tę książkę na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. To nie jest wyróżnienie na wyrost. To efekt docenienia kreatywności autora, jego umiejętności budowania historii i tego, jak skutecznie potrafi on operować emocjami czytelnika. Drugie spotkanie z twórczością Marka Boszko-Rudnickiego utwierdziło mnie w przekonaniu, że mam do czynienia z autorem, który doskonale wie, jak złapać czytelnika za gardło i nie puścić aż do ostatniej strony. „Shang. Kolce róży”…