Dopełnienie trylogii
„Furia” to finałowa część trylogii z Karoliną Ciesielską w roli głównej. Bohaterka ma niebywały dar jasnowidzenia, który przysparza jej wiele trudności. Można rzec, że jest dla niej przekleństwem. Jolanta Bartoś przygotowała dla swych czytelników „istną jatkę”, która sprawi, że na myśl o „Furii” dostaniecie „Obłędu”. Gdy Karolina, będąc w ciąży oraz zajmując się budową domu, stara cieszyć się na nowo z życia, jej dar powraca, burząc dotychczasową harmonię. Oczekiwanie na szczęśliwy finał ciąży, nie będzie dla niej spokojny. Będzie musiała podjąć walkę ze złem i stawić czoła demonom, które ponownie dają o sobie znać. Czy Karolina znajdzie w sobie siłę, by wyjść z tej walki zwycięsko? Czy zdoła uchronić, to co najważniejsze? Czy wyjdzie z niej pokiereszowana, czy jednak „strzepie kurz” i z jeszcze większą siłą powróci do rzeczywistości?
Warto znaleźć odpowiedzi na te pytania i sięgnąć po najnowszy thriller Jolanty Bartoś. Nie ukrywam, że ta część, będąca dopełnieniem trylogii, wywołała we mnie największy smutek. Tak, smutek, ponieważ oznacza to, że zmuszeni jesteśmy pożegnać się z Karoliną Ciesielką. Chyba że Pani Jolanta „wskrzesi” ją w następnych książkach, których wielu czytelników oczekuje. Bo jak nie czekać na kryminały, thrillery, po których krew pulsuje, a napięcie nabiera maksymalnych wymiarów. „Furia” sprawia, że poczujecie kryminalny zew, a uczucie grozy wypełni Was niczym fala wezbranej wody. Zatem dajcie ponieść się tej sile i sięgnijcie po książkę, której Czyt-NIK patronuje. I niech słowa patronackiej polecajki będą dla Was dowodem na to, że Czyt-NIK dopadła „Furia” w oczekiwaniu na kolejne dzieło Autorki – „Jeśli po odłożeniu książki zaczynasz o niej śnić, to oznacza, że dopadła Cię FURIA. Jolanta Bartoś uzależnia i przyciąga, wprowadzając czytelnika w stan, którego nie chce wymazać ze swej świadomości. Gdy Twój umysł spijać będzie treść fabuły, przejdzie Cię zimny dreszcz. Trzecia część trylogii to kunsztownie zawiązany finał historii, która wryje się w Twoją pamięć po wsze czasy. Nie traćcie czasu i sięgnijcie po twórczość Jolanty Bartoś”. Aha i przed rozpoczęciem czytania, skonsultujcie się ze swoimi bliskimi, aby nie przeszkadzali Wam, gdyż będziecie uczestniczyć w czytelniczej uczcie, której nie powinno się przerwać. Wydawnictwo Literackie Białe Pióro, dziękujemy za twórczość Jolanty Bartoś.
