Recenzje

Bezpiecznie znaczy naprawdę – książka, która zmienia sposób myślenia o relacjach

„Bezpiecznie” to książka, która nie głaszcze po głowie, tylko daje narzędzia do realnej zmiany. Nie obiecuje cudów, ale pokazuje drogę. I robi to w sposób, który naprawdę trafia. Dla mnie to jedna z tych pozycji, które zostają na dłużej. Do których się wraca. Do których się zagląda po czasie, żeby sprawdzić, czy nadal idzie się w dobrym kierunku. I nie mam wątpliwości – ta książka zdobywa moje czytelnicze uznanie i zdecydowanie zasługuje na miano NIK – Najlepszych Interesujących Książek.

Czasami trafia się książka, która nie tylko coś tłumaczy, ale przede wszystkim porządkuje chaos w głowie. Taka, po której odkładasz ją na chwilę, patrzysz w przestrzeń i myślisz: „to ma sens”. Dokładnie takie wrażenie zostawia po sobie „Bezpiecznie. Rewolucyjny poradnik o tym, jak zbudować bezpieczne życie” autorstwa Amir Levine.

Już na starcie warto powiedzieć jasno – to nie jest kolejny poradnik, który próbuje sprzedać Ci szybkie rozwiązania na wszystkie problemy świata. Nie znajdziesz tu magicznych haseł typu „pokochaj siebie w 7 dni” ani banałów, które brzmią dobrze tylko na Instagramie. Zamiast tego dostajesz konkret, poparty nauką, ale podany w sposób, który nie męczy i nie odstrasza.

Amir Levine bierze na warsztat coś, co każdy z nas czuje, ale nie zawsze potrafi nazwać – potrzebę bezpieczeństwa. I robi to w sposób, który momentami aż boli swoją trafnością. Bo kiedy zaczynasz czytać o stylach przywiązania, o tym, jak reagujemy w relacjach, jak uciekamy, przywieramy albo budujemy zdrowe więzi, nagle okazuje się, że widzisz tam siebie. Swoje reakcje, swoje schematy, swoje błędy.

To, co szczególnie działa w tej książce, to jej praktyczność. Levine nie zatrzymuje się na poziomie „tak to działa”. On idzie krok dalej i pokazuje „co możesz z tym zrobić”. I to jest ogromna wartość. Bo wiedza bez działania to tylko ciekawostka – a tutaj dostajesz narzędzia, które naprawdę można wdrożyć w życie.

Autor świetnie tłumaczy, czym jest tzw. „tryb bezpieczeństwa”. Brzmi może trochę technicznie, ale w praktyce chodzi o coś bardzo ludzkiego – o stan, w którym czujesz się dobrze ze sobą i z innymi. Bez ciągłego napięcia, bez analizowania każdego słowa, bez lęku, że coś się zaraz rozpadnie. I co ważne – Levine nie sprzedaje iluzji, że to przychodzi samo. Pokazuje, że to proces. Że trzeba się tego nauczyć. Ale jednocześnie daje nadzieję, bo jasno mówi: każdy może to osiągnąć. Niezależnie od tego, z jakiego miejsca startuje.

Dużym plusem książki jest też to, że nie ogranicza się tylko do relacji romantycznych. Owszem, temat związków jest obecny, ale „Bezpiecznie” idzie szerzej. Dotyka tego, jak funkcjonujemy w pracy, jak radzimy sobie ze stresem, jak odnajdujemy się w świecie mediów społecznościowych. I nagle okazuje się, że poczucie bezpieczeństwa ma wpływ praktycznie na wszystko.

Ciekawie wypadają fragmenty dotyczące zdrowia i codziennego funkcjonowania. Levine pokazuje, że osoby funkcjonujące w „bezpiecznym trybie” nie tylko lepiej radzą sobie emocjonalnie, ale też są zwyczajnie… bardziej odporne na życie. Mniej się rozsypują w trudnych momentach, szybciej wracają do równowagi, nie wpadają tak łatwo w spiralę negatywnych myśli.

Zdecydowanie doceniam język tej książki. Jest lekki, przystępny, momentami wręcz rozmowny. Nie ma tu akademickiego zadęcia, które często odstrasza w książkach opartych na neuronauce. Levine tłumaczy trudne rzeczy tak, jakby siedział naprzeciwko i po prostu opowiadał.
Czy są jakieś minusy? Jeśli ktoś szuka szybkich, prostych odpowiedzi i gotowych schematów działania – może się rozczarować. Bo ta książka wymaga zaangażowania. Wymaga zatrzymania się i uczciwego spojrzenia na siebie. A to nie zawsze jest wygodne. Ale właśnie w tym tkwi jej siła.

„Bezpiecznie. Rewolucyjny poradnik o tym, jak zbudować bezpieczne życie” to książka, która nie głaszcze po głowie, tylko daje narzędzia do realnej zmiany. Nie obiecuje cudów, ale pokazuje drogę. I robi to w sposób, który naprawdę trafia. Dla mnie to jedna z tych pozycji, które zostają na dłużej. Do których się wraca. Do których się zagląda po czasie, żeby sprawdzić, czy nadal idzie się w dobrym kierunku. I nie mam wątpliwości – ta książka zdobywa moje czytelnicze uznanie i zdecydowanie zasługuje na miano NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Bo jeśli jakaś lektura potrafi sprawić, że zaczynasz lepiej rozumieć siebie i innych, a przy tym daje Ci realne narzędzia do zmiany – to znaczy, że zrobiła coś więcej niż tylko opowiedziała historię. Ona coś w Tobie uruchomiła.

Książka pt. „Bezpiecznie. Rewolucyjny poradnik o tym, jak zbudować bezpieczne życie” ukazała się nakładem Wydawnictwa Marginesy

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…