Zbrodnie na Fiordach Zachodnich
Zdecydowanie Satu Rämö wyrosła na czołową pisarkę kryminałów w stylu nordic noir. Co więcej historię tę doskonale połączyła z motywami islandzkiego mistycyzmu. Zatem jeśli jesteście złaknieni mocnego, klimatycznego kryminału, to zdecydowanie „Jakob” jest dla Was. Jeśli nie sięgnęliście po tę książkę, to ja się Was pytam – dlaczego jeszcze tego nie zrobiliście? Zatem weźcie do rąk trzecią część cyklu „Hildur” i nakarmcie swoje czytelnicze, kryminalne emocje. Do syta. Satu Rämö zadbała o to, abyście nie wypuścili tej książki z rąk.
Satu Rämö zyskała uznanie miłośników kryminałów nordic noir. Trzecia powieść autorki pochodzącej z Finlandii to kolejny powód do tego, aby uznać jej twórczość godną polecenia. Co też czynię, zachęcając Was do sięgnięcia po najnowszą książkę pisarki. „Jakob” to elektryzujący kryminał, który zmrozi Wasze czytelnicze emocje. To kawał solidnej dawki kryminalnych tajemnic, którymi owiana jest rodzinna wioska oficer śledczej Hildur. To właśnie tutaj dojdzie do brutalnych morderstw, których tajemnice odkrywać będziemy z zapartym tchem. A każdy element tej układanki rozpali w Was ciekawość, jednocześnie sprawiając, że całe Wasze ciało będzie drżeć z poczucia niepewności związanej z tym wszystkim, co będziecie odkrywać na kartach tego kryminału. Jeśli nordic noir z domieszka islandzkiego mistycyzmu jest tym, czego pragniecie, to zdecydowanie „Jakob” zaspokoi Wasze czytelnicze apetyty.
Mieszkańcy Ísafjörður nie mogą spać spokojnie. I nie dlatego, że nastał właśnie najciemniejszy i najspokojniejszy czas roku. Zupełnie co innego mąci spokój lokalnej społeczności. W stawie hodowlanym ujawniono właśnie okaleczone ciało. Oficer śledczy Hildur Rúnarsdóttir wraz ze stażystą fińskiej policji Jakobem Johansonem dążą do odkrycia tajemnicy tej zbrodni. Lecz proszę mi wierzyć, to dopiero początek mocnego uderzenia bowiem w innym zakątku Islandii dochodzi do kolejnego morderstwa. Czy te dwie zbrodnie mają swój wspólny mianownik? A jeśli dodam, że wkrótce dochodzi do kolejnego morderstwa, to jeszcze bardziej spotęguję Waszą chęć do sięgnięcia po ten kryminał. Choć jestem pewien, że specjalnie nie muszę Was zachęcać do lektury najnowszego kryminału Satu Rämö. Wszak każdy, kto czytał wcześniejsze książki autorki („Hildur”, „Rósa i Björk”) doskonale wie, że czeka go kolejna czytelnicza uczta, której nie zapomni.
Kto zabija? Dlaczego? Jaką tajemnicę skrywa stażysta fińskiej policji Jakob Johanson, który pomaga Hildur w dochodzeniu? Czy kluczem do odpowiedzi jest tajemniczy telefon z komisariatu policji w Kolari w Finlandii? Znienawidzilibyście mnie, gdybym podał Wam te odpowiedzi na tacy. Lepiej będzie, gdy sami odkryjecie karty historii, którą w mistrzowskim stylu nakreśliła finlandzka autorka zamieszkała w Islandii.
Zdecydowanie Satu Rämö wyrosła na czołową pisarkę kryminałów w stylu nordic noir. Co więcej historię tę doskonale połączyła z motywami islandzkiego mistycyzmu. Zatem jeśli jesteście złaknieni mocnego, klimatycznego kryminału, to zdecydowanie „Jakob” jest dla Was. Jeśli nie sięgnęliście po tę książkę, to ja się Was pytam – dlaczego jeszcze tego nie zrobiliście? Zatem weźcie do rąk trzecią część cyklu „Hildur” i nakarmcie swoje czytelnicze, kryminalne emocje. Do syta. Satu Rämö zadbała o to, abyście nie wypuścili tej książki z rąk. I tak w rzeczy samej będzie. Jestem pewien, że już po lekturze uhonorujecie tę książkę tytułem NIK – Najlepszej Interesującej Książki.
Książka „Jakob” ukazała się nakładem Wydawnictwa HarperCollins Polska