Wywiady

3 Szoty z Alicją Filipowską

…Uważam, że brak otwartości hamuje dobre relacje, prawdziwe relacje. Wówczas wszyscy działają na autopilocie z góry ustalonych zachowań. Żeby było dobrze, spokojnie, bez dramatów. Aż w końcu się ulewa. Ktoś cierpi bo nie zna prawdy, żyje złudzeniami, fałszywymi przekonaniami…

Czyt-NIK: „Ani słowa o rodzinie” to powieść o walce o swoje marzenia, o relacje rodzinne. Co sprawiło, że postanowiła Pani podzielić się z czytelnikami historią Kai? Jakie przesłanie chciała Pani przelać do czytelniczych serc?

Alicja Filipowska: Relacje rodzinne to zawsze trudny temat, a ja przyglądam się im z ciekawością. Zwykle relacje z dziadkami każdy wspomina dobrze, a mnie zaciekawiło pytanie: co by było, gdyby nie były takie oczywiste? Pisząc nie myślałam o przesłaniu, słuchałam moich bohaterów a oni zabrali mnie w podróż po nie dopowiedzeniach, półprawdach i tajemnicach rodzinnych. 

Czyt-NIK: „Ani słowa o rodzinie” to historia będąca fikcją literacką. Co ważne jej autentyczność, jakże subtelny Pani styl pisania, sprawia, że w naszej głowie pojawiają się życiowe pytania. Jednym z nich jest pytanie „nie czy, ale jak bardzo rodzinne sekrety wpływają na życiowe losy następnych pokoleń”? Ciekaw jestem Pani opinii na ten temat.

Alicja Filipowska: Uważam, że brak otwartości hamuje dobre relacje, prawdziwe relacje. Wówczas wszyscy działają na autopilocie z góry ustalonych zachowań. Żeby było dobrze, spokojnie, bez dramatów. Aż w końcu się ulewa. Ktoś cierpi bo nie zna prawdy, żyje złudzeniami, fałszywymi przekonaniami, czasami nigdy nie dowiaduje się prawdy, ale to zawsze jest jakiegoś rodzaju blokada. Grali oni to gram i ja. I nigdy do końca nie wychodzę z roli. To jest super drenujące dla naszej emocjonalnej równowagi.

Czyt-NIK: „Ani słowa o rodzinie” to moje pierwsze spotkanie z Pani twórczością. Proszę nie trzymać nas w niepewności i zdradzić swoje pisarskie plany na przyszłość.

Alicja Filipowska: W Czerwcu pojawi się kolejna powieść ”Czarne łabędzie” w której  poznamy historię z dzieciństwa Anny Wesołowskiej – mamy Kai i prawdę o tym co doprowadziło Leona do zaburzeń psychicznych.

W  Lipcu powieść ”Drobne przysługi” zabierze czytelników ponownie do Kamionki i pozwoli  poznać momenty  z przeszłości  przedstawionych w „Ani słowa o rodzinie” cioci Halinki i Bożenki.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…