Recenzje

Mroczniej, straszniej – czyli ZJAZD ku tajemnicom

Ostra, nieustająca akcja, której moc i siła nie ustępują ani na krok. Tajemnica, która po dwudziestu latach uderza z maksymalną siłą. Uderza w bohaterów wydarzeń lat 90. oraz nas czytelników, którzy wezmą „Zjazd” do swych czytelniczych rąk. Jeśli otworzycie się na lekturę tego kryminału, zyskacie wiele – udział w rozwiązywaniu mrocznej, strasznej zagadki. A podczas jej rozwiązywania uświadomicie sobie, że im głębiej w las, tym straszniej.

Napisanie mrocznego kryminału to umiejętność, której nie posiada każdy. To dar pisania, którym niewielu może się szczycić. Paweł Janiszewski zdecydowanie należy do grupy pisarzy, którzy wiedzą jak swój pisarski talent przelać na papier. I owocem tejże wiedzy, a przede wszystkim umiejętności jest „Zjazd”, pierwsza część kryminalnej trylogii. Przyznam szczerze, że pierwsza odsłona tej historii elektryzuje emocje tak bardzo, że nasza czytelnicza krew osiąga temperaturę wrzenia. Natomiast fenomenalne skonstruowanie tej fabuły sprawia, że niebawem ta krew zostaje zmrożona. A to za sprawą nieoczekiwanych zwrotów akcji, które autor doskonale zaplanował. Zatem niech Wasze najbliższe czytelnicze plany uwzględnią lekturę książki pt. „Zjazd”.

Ostra, nieustająca akcja, której moc i siła nie ustępują ani na krok. Tajemnica, która po dwudziestu latach uderza z maksymalną siłą. Uderza w bohaterów wydarzeń lat 90. oraz nas czytelników, którzy wezmą „Zjazd” do swych czytelniczych rąk. Jeśli otworzycie się na lekturę tego kryminału, zyskacie wiele – udział w rozwiązywaniu mrocznej, strasznej zagadki. A podczas jej rozwiązywania uświadomicie sobie, że im głębiej w las, tym straszniej. I nie dajcie zwieść się myśli, że jesteście już u bram prawdy, gdyż każdy przybliżający Was krok, będzie jednocześnie krokiem ku niepewności. To zdecydowanie zasługa Pawła Janiszewskiego, który doskonale pociąga za sznurki tej jakże zawiłej fabuły.

Przyznam szczerze, że odkrywanie kolejnych elementów tej kryminalnej historii było dla mnie ogromnym wyzwaniem, sprawdzeniem siebie, swoich detektywistycznych umiejętności. Umiejętności, które autor wystawił na próbę. Dodam więcej, nie wiem, jak poradziłbym sobie, gdybym nie był tylko czytelnikiem, lecz prawdziwym bohaterem tych wydarzeń. Gdyby ta historia wydarzyła się w prawdziwym życiu. Prawdziwość tej historii udzielała się mym emocjom, gdyż Paweł Janiszewski w niezwykle realny sposób zapisał tę kryminalną intrygę na kartach pierwszej części kryminalnej trylogii.

Zdecydowanie plusem „Zjazdu” są krótkie rozdziały sprawiające, że w naszej wyobraźni tworzą się klatki niczym filmowe kadry. I ta zagadka, która rysuje mroczny klimat już od pierwszych stron. A każda kolejna jest natężeniem naszej ciekawości oraz chęci uzyskania odpowiedzi na pytanie „co wydarzyło się ponad dwie dekady temu?”. Przekonajcie się sami i sięgnijcie po „Zjazd”, kryminał z krwi i kości – mroczny, straszny wiodący nas ku tajemnicom, które Paweł Janiszewski ulokował w książce zasługującej na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki.

Kryminał „Zjazd” dostępny jest tutaj

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…