Relacje międzyludzkie z perspektywy lockdownu
Nie ukrywam, że Witold Albiński miał ciekawy pomysł na zarysowanie historii. Co ważne, wykonał go w jakże doskonały sposób, sprawiając, że „Zaplątani” wpadają na listę NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Mam nadzieję, że czyt-NIKowa recenzja sprawi, że książka ta wpadnie na Waszą listę „do przeczytania”. Zapewniam Was, że gdy tak się stanie, to historia ta zapadnie w Waszej pamięci.
Pamiętacie czasy lockdownu? Myślę, że tak. Zdecydowanie Adam, bohater książki „Zaplątani” zapamięta ten okres na całe życie. A każdy kto sięgnie po ten tytuł nie wymaże tej historii ze swej pamięci. I bardzo dobrze, bo takie historie, chce się pamiętać. Takich historii chce się jak najwięcej poznawać. Witold Albiński w niezwykle humorystycznym i niepozbawionym ironii stylu kreśli socjologiczny obraz relacji międzyludzkich naznaczonych przymusową izolacją. Już po lockdownie wielu ekspertów kreśliło wizje zmian w naszym zachowaniu. Zmian dyktowanych nową pandemiczną i po pandemiczną rzeczywistością. I rzeczywiście coś się zmieniło. Lecz nie w tym miejscu i nie mi jest mi to roztrząsać. To, co mogę tu zrobić, to zachęci Was do lektury książki „Zaplątani”.
Witold Albiński z ogromnym dystansem oraz wyczuciem tematu kreśli historię Adama, który obecnie żyje z trzecią żoną. Jednak jak się okazuje ten stan, jest chwilowy, gdyż lockdown wywraca wszystko do góry nogami. Mężczyzna w swym domu podczas kwarantanny gości również Agatę i Karinę – dwie pozostałe żony. Zatem żona, syn, córka i dwie wcześniejsze partnerki pod jednym dachem. Przecież to może być zapowiedzią „wojny domowej”, a już na pewno wielu niezapomnianych wrażeń oraz napięć narastających każdego dnia. To prowadzi do sytuacji, które możemy obserwować z refleksją, wspominając jak my sami, przeżywaliśmy te wydarzenia. Jak my sami sprawdziliśmy się w nowej rzeczywistości.
Witold Albiński napisał książkę, która może być po trosze komedią, po trosze obyczajem, a dla mnie jest również socjologicznym spojrzeniem na ludzkie zachowania w nowej rzeczywistości, gdy zamknięcie w czterech ścianach było przez jednych odebrane jako przymusowa izolacja, pozbawieniem wolności, a przez innych okazją do odpoczęcia od konieczności codziennych wyjazdów do pracy. Po tę (pamiętacie sami) wykonywaliśmy zdalnie. Ale ileż można? A jeśli zadacie sobie pytanie, czy można przeżyć z żoną i dwiema pozostałymi pod jednym dachem, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. „Zaplątani” uświadomią Wam, że… zresztą przekonajcie się sami i poznajcie historię Adama.
Nie ukrywam, że Witold Albiński miał ciekawy pomysł na zarysowanie historii. Co ważne, wykonał go w jakże doskonały sposób, sprawiając, że „Zaplątani” wpadają na listę NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Mam nadzieję, że czyt-NIKowa recenzja sprawi, że książka ta wpadnie na Waszą listę „do przeczytania”. Zapewniam Was, że gdy tak się stanie, to historia ta zapadnie w Waszej pamięci.
Książka „Zaplątani” ukazała się nakładem Wydawnictwa Brda