Czekając na telefon… w Pokoju Dowodzenia…
Matthew Quirk to kolejne nazwisko, które dopisuję na listę pisarzy godnych polecenia. Tutaj akcja nie zwalnia tempa, a każda przekładana strona przyprawia o coraz szybsze bicie serca. Intryga skonstruowana przez amerykańskiego pisarza to prawdziwy majstersztyk godny mistrza sensacji. I nie będzie sensacją ani żadną tajemnicą fakt, że „Nocny agent” to nie tylko NIK – Najlepsza Interesująca Książka, lecz również to tytuł, po który sięgnę za lat kilka, kilkanaście, gdy mój stary już organizm domagać będzie się zastrzyku adrenaliny.
Jestem pewien, że każdy z nas choć raz w życiu czekał na ważny telefon. Jestem również przekonany, że garstka dosłownie garstka z nas czekała na taki telefon, na jaki czekał Peter Sutherland. Agent FBI został przydzielony do specjalnej misji, akcji, która wymagać będzie od niego nie lada umiejętności. A nam Czytelnikom zapewni ona maksymalne, ekstremalne doznania, których pozazdrościć może ten, kto nie sięgnął jeszcze po „Nocnego agenta”. A gdy to uczyni to, wykrzyknie „Rety jakie to było genialne”. Czyt-NIK tak zrobił. Co więcej, odpalił na Netflixie filmową adaptację powieści sensacyjnej, która zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. A Matthew Quirk na słowa uznania, wdzięczności, pochwały. Co też czynię, prosząc autora o kolejną część z Peterem Sutherlandem.
Peter rozpoczynając pracę w Pokoju Dowodzenia w Białym Domu ma świadomość, że znalazł się w elitarnej jednostce. Agent FBI czuje powagę sytuacji oraz odpowiedzialność, jaka wiąże się z jego pracą. Kiedyś, gdy był małym dzieckiem jego ojciec, pracując właśnie w tych jednostkach oskarżony został o zdradę na rzecz obcego wywiadu. A dokładnie oskarżony za działania na korzyść rosyjskiego wywiadu. Dziś Peter swą postawą może wymazać „hańbę” ciążącą na nazwisku Sutherland.
Wyobraźcie sobie – 1.05 w nocy – odbieracie telefon z poleceniem „Powiedz im, że Rybołów miał rację. To się stanie…”. Co robicie? Też bym nie wiedział. Ale gdybym był Peterem Sutherlandem, agentem FBI, wiedziałbym jakie procedury wdrożyć. Wie to również Peter, który w tym momencie zostaje wrzucony w wir wydarzeń, które zmienią jego życie o sto osiemdziesiąt stopni. Wydarzeń, które nie pozwolą mu spokojnie zmrużyć oczy, dopóki nie dowie się, kto jest rosyjskim agentem na szczeblach najwyższej władzy USA. Czy zostanie wplątany i oskarżony o zdradę jak niegdyś jego ojciec? Czy może zdoła poznać prawdę sprzed lat, która ciąży na jego nazwisku? Jaką drogę będzie musiał przejść Peter, aby odkryć wszystkie karty w tej morderczej walce? Przekonajcie się sami i sięgnijcie po „Nocnego agenta”.
Matthew Quirk to kolejne nazwisko, które dopisuję na listę pisarzy godnych polecenia. Tutaj akcja nie zwalnia tempa, a każda przekładana strona przyprawia o coraz szybsze bicie serca. Intryga skonstruowana przez amerykańskiego pisarza to prawdziwy majstersztyk godny mistrza sensacji. I nie będzie sensacją ani żadną tajemnicą fakt, że „Nocny agent” to nie tylko NIK – Najlepsza Interesująca Książka, lecz również to tytuł, po który sięgnę za lat kilka, kilkanaście, gdy mój stary już organizm domagać będzie się zastrzyku adrenaliny.
Książka „Nocny agent” ukazała się nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwo