Recenzje

Wędrówka z samym sobą, do samego siebie

„Ogień z każdej strony” to jakże magiczna książka, która uderza w nas z ogromną mocą. Z siłą, która napełnia nasze serca. To, co przykuwa naszą uwagę, to zarysowanie przez autora dwóch historii, które tak naprawdę scalają się w jedną. Tworzą jedność obrazu, który w całościowym spojrzeniu z całą mocą trafia do naszej wyobraźni, do naszej emocjonalnej natury. Dla mnie poznanie tej historii było okazją do retrospekcji, do pewnego rodzaju rachunku sumienia.

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Rafała Cichowskiego miało miejsce w 2019 roku. Wówczas miałem przyjemność patronować książce „Requiem dla analogowego świata”. Po sześciu latach nasze drogi ponownie się spotykają. Tym razem autor zafascynował mnie zaproszeniem do Raju. A to za sprawą książki pt. „Ogień z każdej strony”. I w rzeczy samej każda strona tej książki, to emocjonalna i głęboka podróż, w której warto wziąć udział. Warto zaznaczyć, że lektura ta jest wędrówką po najczulszych punktach naszej emocjonalnej natury. To zaproszenie, którego nie można odrzucić. Dzięki niemu możemy przyjrzeć się samemu sobie, swojemu życiu. To właśnie czyni tę książkę wyjątkową, gdyż jej lektura nie jest tylko poznawaniem historii ot tak, lecz jest wędrówka z samym sobą, do samego siebie.

„Ogień z każdej strony” jest świadectwem emocjonalnej, wrażliwej natury pisarza, który poprzez wyrazy zawarte w tej książce, dzieli się z nami własnym rajem. Rajem własnych emocji, własnych spostrzeżeń na temat otaczającego nas świata i ludzi. Warto podkreślić, że najnowsza książka Rafała Cichowskiego nie jest lekturą łatwą, nie jest też trudną. Jest głębokim, ważnym i cennym spojrzeniem na to, co bolesne, na to, co życiowe, prawdziwe. Pan Rafał przychodzi do nas z przesłaniem – ważnym, prawdziwym. Ta właśnie prawdziwość przekazu uderza w naszą emocjonalną naturę.

„Ogień z każdej strony” to jakże magiczna książka, która uderza w nas z ogromną mocą. Z siłą, która napełnia nasze serca. To, co przykuwa naszą uwagę, to zarysowanie przez autora dwóch historii, które tak naprawdę scalają się w jedną. Tworzą jedność obrazu, który w całościowym spojrzeniu z całą mocą trafia do naszej wyobraźni, do naszej emocjonalnej natury. Dla mnie poznanie tej historii było okazją do retrospekcji, do pewnego rodzaju rachunku sumienia. Mogłem przyjrzeć się swej przeszłości, a dzięki temu nieco inaczej spojrzeć na teraźniejszość, by zweryfikować własne widoki na przyszłość.

„Ogień z każdej strony” to książka inna niż inne. To zaproszenie do podróży w głąb siebie, aby odkryć swoje JA. To bez wątpienia powieść ambitna, napisana niespiesznie, z głęboką refleksją, z trzeźwym i jakże mądrym spojrzeniem na świat, na ludzi. Tym samym każdy, kto sięgnie po książkę Rafała Cichowskiego, dozna wyjątkowego stanu. Bez wątpienia to historia głęboka, historia o samotności, o poszukiwaniu… o tym, co ważne.

Zdecydowanie zachęcam Was do poznania historii małego Henia i dorosłego Henryka. Jednej osoby, którą poznajemy na różnych etapach życia. Pierwszy zapisany W RYTUALE CZERWONEJ ZIEMI odkrywa przed nami młodość bohatera. Drugi wpisany w MARTWYM LINKU pokazuje nam dorosły świat. Jak bardzo są one od siebie odległe? Jak bardzo różne? Tego dowiecie się podczas lektury najnowszej książki Rafała Cichowskiego, którą autor wydał własnym sumptem.

Książka „Ogień z każdej strony” dostępna jest na stronie Autora

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…