Historia Marion Crawford
Bardzo dobrze się stało, że możemy poznać historię Marion. Dzięki temu z jej postawy możemy wziąć wiele dla siebie. A to sprawić może, że świat wokół nas może stać się lepszy i przyjemniejszy. Czego życzę każdemu z Was. A każdemu, kto sięgnie po powieść „Królewska guwernantka”, życzę wielu przyjemnych chwil podczas czytania. Jestem w pełni przekonany, że tak właśnie będzie.
Każdy, kto zna Czyt-NIK doskonale wie, że czytanie dla niego książek to prawdziwa przyjemność. Natomiast lektura powieści „Królewska guwernantka” to przyjemność do kwadratu. Emocje potęgowały z każdą przekładaną stroną. To prawdziwa historia Marion Crawford, która zaciekawi nie tylko miłośników historii, lecz każdego czytelnika, który w powieściach szuka ważnych, życiowych wartości.
Marion nazywana Crawfie była nowoczesną, młodą nauczycielką o rumianych policzkach. Bez wątpienia była pionierką w podejściu do praw kobiet. Uważała, że kobiety mogą na równi korzystać z praw społecznych. Dostęp do edukacji czy pracy był w jej mniemaniu ważną wartością dla kobiet. Każdego człowieka traktowała na równi, niezależnie od jego pozycji społecznej czy majętności. W swej pracy nauczycielki pragnęła oddać się pomocy najbiedniejszym i najbardziej potrzebującym dzieciom. Jednak jej życiowa droga poprowadziła ją w nieco innym kierunku.
Mianowicie Marion przez siedemnaście lat był królewską guwernantką. W 1933 roku została domową nauczycielką księżniczek Elżbiety i Małgorzaty. Zawsze starała się zapewnić im szczęśliwe dzieciństwo, dbała o nie jak o własne córki. Nigdy nie żałowała im swojego dobrego serca. Zawsze dążyła do tego, aby przekazać im najlepsze życiowe wartości. Pragnęła, by dziewczyny kierowały się w swym życiu dobrymi wartościami. Niestety jeden jej krok, jedna decyzja sprawiła, że dotychczasowe oddanie zostało przekreślone, a ona zepchnięta została na boczny tor.
Co takiego się wydarzyło? Co zrobiła Marion, że popadła w niełaskę? Czy zdołała odbudować swoją sytuację? Dlaczego została źle potraktowana przez rodzinę, w której obowiązywały patriarchalne zasady?
„Królewska guwernantka” to powieść, która zadaje ważne pytania. To historia, która przekazuje nam ważne życiowe wartości, którym Marion Crawford hołdowała. Nie ukrywam, że Crawfie skradła moje serce. Jej postawa jest godna podziwu, zasługuje na uznanie, a przede wszystkim na naśladownictwo. Wendy Holden stworzyła postać, która budzi naszą sympatię i podziw. Dziś niewielu jest ludzi niosących w swym życiu takie wartości.
Bardzo dobrze się stało, że możemy poznać historię Marion. Dzięki temu z jej postawy możemy wziąć wiele dla siebie. A to sprawić może, że świat wokół nas może stać się lepszy i przyjemniejszy. Czego życzę każdemu z Was. A każdemu, kto sięgnie po powieść „Królewska guwernantka”, życzę wielu przyjemnych chwil podczas czytania. Jestem w pełni przekonany, że tak właśnie będzie.
To, co należy przyznać, to fakt, że Wendy Holden, umiejętnie przeniosła ducha tamtych czasów na karty swej powieści. Dzięki temu możemy jeszcze z większym czytelniczym sercem wejść w tę historię, chłonąć ją całym sobą. A to sprawi, że emocje jeszcze długo rozbrzmiewać będą w naszym sercu i umyśle. Takie powieści historyczna to prawdziwa perełka w światowej literaturze. Niech zawita ona do Waszych domów, do Waszych biblioteczek. Zdecydowanie polecam wszystkim miłośnikom porywających historii z przesłaniem.
Książka „Królewska guwernantka” ukazała się nakładem Wydawnictwa Harper Collins Polska