Recenzje

Niedokończona historia

Nie ukrywam, że Sylwia Kubik doskonale poprowadziła tę historię. Zresztą całą serię „Żuławskich żywiołów”. Dobrosława, Beata i Miriam, to trzy kobiety, których historie poruszyły moje serce, a emocje podczas ich poznawania na długo pozostaną w mej pamięci. Każdy, kto w lekturze poszukuje porywających ludzkich historii znajdzie w tej książce (jak i w całej serii) swój kawałek wrażliwości.

„Żuławska tajemnica. Miriam” to trzecia książka Sylwii Kubik, która skradła moje czytelnicze serce, a autorka ponownie zabrała mnie do świata, dzięki któremu mogłem choć na chwile zapomnieć o problemach mojego prawdziwego świata. Ta lektura to doskonała odskocznia od codziennych zmartwień to tchnienie pozytywnego nastawienia i nastrojenia się do świata i ludzi. „Żuławskie żywioły” to wyjątkowa seria, którą szczególnie polecam miłośnikom ujmujących historii. A „Żuławska tajemnica. Miriam” to ostatnia, finałowa część cyklu, który zasługuje na uznanie. Co też czynię!!!

W tej części poznajemy historię Miriam, która stała przed szansą na sukces. Niestety życie napisało dla niej inny scenariusz. Złamane serce, utracona dotacja, sprawiły, że życie Miriam zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Dziewczyna traci nadzieję, na to, że los się do niej uśmiechnie. Jednakże może ona liczyć na wsparcie Dobrosławy, która zaprasza ją na Żuławy. Tutaj w okolicznościach piękna przyrody ma możliwość odetchnięcia od problemów, nabrania dystansu oraz podładowania życiowych akumulatorów. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie obcowanie z przyrodą jest niczym balsam na życiowe rany. Dlatego też lektura tej książki była dla mnie wyjątkową okazją, by poczuć piękno żuławskiej przyrody – ŻUŁAWSKICH ŻYWIOŁÓW.

Miriam nie potrafi jednak odnaleźć się w nowym miejscu. Pewnego dnia za gniazdem os odnajduje stare listy. Zapisana na nich historia budzi w niej (jak i również w czytelnikach) chęć poznania dalszych losów adresatów tej korespondencji. Czy Miriam zdoła ją odkryć? Czy dotrze to bohaterów tej historii? Jaki los spotkał ich po wojnie? Jak bardzo historia ta wpłynie na życie samej Miriam? Pytań jest wiele. Odpowiedzi zapisane są na kartach powieści „Żuławska tajemnica. Miriam”.

Nie ukrywam, że Sylwia Kubik doskonale poprowadziła tę historię. Zresztą całą serię „Żuławskich żywiołów”. Dobrosława, Beata i Miriam, to trzy kobiety, których historie poruszyły moje serce, a emocje podczas ich poznawania na długo pozostaną w mej pamięci. Każdy, kto w lekturze poszukuje porywających ludzkich historii znajdzie w tej książce (jak i w całej serii) swój kawałek wrażliwości.

Powieść „Żuławska tajemnica. Miriam” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…