Recenzje

Trzej przyjaciele z… książką

“Biały ląd” to thriller napisany z dużym rozmachem. Akcja mknie w tempie, nie pozwalając na chwilę wytchnienia. Bohaterowie nie wypadają nam z głowy, lecz wpadają w pamięć jeszcze długo po zakończeniu lektury. Pomysł na fabułę, to gotowy materiał na produkcję hollywoodzką.

W 1953 roku Artur Międzyrzecki napisał tekst piosenki „Trzej przyjaciele z boiska”. W 2022 roku nakładem Wydawnictwa Agora ukazała książka trojga przyjaciół, którzy znają się od kilkunastu lat. Ich marzeniem było napisanie wspólnej książki. I oto jest – „Biały ląd” – Łukasza Błaszczyka, Pawła Sajewicza i Marka Wełny. Dzisiaj Czyt-NIK napisze recenzję tej książki. Książki, którą warto zaprosić do swej domowej biblioteki.

“Biały ląd” to thriller napisany z dużym rozmachem. Akcja mknie w tempie, nie pozwalając na chwilę wytchnienia. Bohaterowie nie wypadają nam z głowy, lecz wpadają w pamięć jeszcze długo po zakończeniu lektury. Pomysł na fabułę, to gotowy materiał na produkcję hollywoodzką. Warto dodać, że klimat tej historii rozgrzewa niczym pobyt na egzotycznych wakacjach. Lecz proszę mi wierzyć, to czego doświadczą bohaterowie „Białego lądu” nie można nazwać wakacjami. Choć przyznam, że lektura tej książki jest dla czytelnika niczym wakacyjny relaks – odskocznia od świata rzeczywistego, do świata stworzonego przez trzech przyjaciół.

Łukasz Błaszczyk, Paweł Sajewicz i Marek Wełna zapraszają nas do mocnej przygody, którą rozpoczynamy w kwietniu 1998 roku. Wówczas grupa kilku fachowców ze Szczecina staje przed szansą zrobienia biznesu życia, związanego z wydobyciem kobaltu w Afryce. Czy wielomilionowy kontrakt jest na wyciągnięcie ręki? A może rzeczywistość okaże się mniej łaskawa? Zwłaszcza, że w tej historii sprawdza się powiedzenie „wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”.

Nie chcę zabierać Wam przyjemności z lektury tej książki. Dlatego też nie zamierzam spoilerować, opisywać wydarzeń. Proszę mi wierzyć wiele jest tu epizodów, które rozbawią, rozśmieszą, ale również ukażą pewną dramaturgię bohaterów tego thrillera sensacyjnego. A gdy dodam, że będziemy świadkami sabotażu, politycznych i mafijnych rozgrywek, to jeszcze bardziej podkręcę Waszą chęć, aby sięgnąć po „Biały ląd”. To książka, która „sama się czyta”, która wyświetla w naszym umyśle obrazy niczym z komiksu, czy filmu, który chętnie zobaczyłbym na dużym ekranie. A już na pewno sięgnę po kolejną część z tej sensacyjnej serii, gdyż Łukasz Błaszczyk, Paweł Sajewicz i Marek Wełna zapewniają nas, że „Biały ląd” to dopiero pierwszy tytuł.

Książka „Biały ląd” ukazała się nakładem Wydawnictwa Agora.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…