Recenzje

Taaaki debiut!

Jeśli poszukujecie kryminału, który w pełni zaabsorbuje Waszą czytelniczą uwagę, to Patrycja Labocha ma dla Was idealną propozycję. Jeśli uwielbiacie mroczne klimaty, a podczas czytania pragniecie obudzić w sobie zew detektywa, to „Mroczne sekrety” są właśnie dla Was. Autorka dowiodła, że posiada wyjątkową magię słów, którą doskonale wkomponowała na kartach debiutanckiej książki.

Nie jest tajemnicą, że uwielbiam sięgać po debiuty. Zawsze są dla mnie niczym wypłynięcie na szerokie wody potencjału drzemiącego w kreatywności pisarzy. I właśnie ostatnio odkryłem kryminał, który jest kopalnią ekscytujących doznań. Lektura debiutanckiej książki Patrycji Labochy, była niezwykłą czytelniczą przygodą, do której pragnę zaprosić wszystkich czytelników spragnionych mocnych, mrocznych wrażeń. „Mroczne sekrety” zabierają nas w podróż, która już na zawsze pozostanie w naszej psychice. Jestem przekonany, że autorka tym debiutem utorowała sobie drogę na czytelniczą topkę.

Otwierając kryminał „Mroczne sekrety”, znajdziemy się w Rochefort-en-Terre, niewielkiej turystycznej miejscowości osadzone nieopodal Paryża. To właśnie tutaj dochodzi do serii tajemniczych zaginięć. To miejsce jest niczym piekło, które pochłania. Jest jak otchłań, która zasysa naszą ciekawość. A styl, w jakim dokonała tego Patrycja Labocha jeszcze bardziej elektryzuje nasze emocje, podsyca naszą chęć odkrycia tajemnicy, w którą wciągnięci jesteśmy już od pierwszych stron. Co ważne owa ekscytacja nie maleje, gdyż każda kolejna przekładana strona potęguje nasze napięcie.

Jak się okazuje tajemnicze zaginięcia mają drugie, jeszcze mroczniejsze dno. Dlatego też wraz z młodą profilerką Trianą de Villiers będziemy z napięciem odkrywać tajemnicę zaginięć młodych dzieci. Głównym zadaniem będzie stworzenie portretu psychologicznego sprawcy. W tej sprawie towarzyszyć będzie nam Col Ornano. Czy wraz z bohaterami zdołamy na czas schwytać tajemniczego porywacza, zanim ten uderzy ponownie? Niestety czas nie jest naszym sprzymierzeńcem, ponieważ każda uciekająca minuta napawa nas strachem o losy mieszkańców miasteczka. Jaką drogę będziemy musieli przejść, aby powstrzymać strach i chore fantazje porywacza? Możecie być pewni, że mrok tajemniczości będzie spowijał Waszą wyobraźnię, dopóki nie poznacie personaliów sprawcy.

Patrycja Labocha zarysowała intrygującą historię, która mocno wnika do naszej psychiki. Pomysłowość autorki w wykreowaniu tak mrocznej fabuły zasługuje na uznanie. Dlatego też nie tylko wróżę pisarce czytelnicze uznanie, lecz również „Mroczne sekrety” umieszczam na zasłużonej półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek.

Bez wątpienia na uznanie zasługuje nie tylko historia zarysowana przez autorkę, lecz również kreacja bohaterów. Ich oddanie i bezkompromisowość sprawiają, że odkrywanie tajemnic stworzonych przez pisarkę jest prawdziwą czytelniczą ucztą, do której zdecydowanie Was zapraszam. Taaaki debiut jest gwarancją tego, że każdy czytelnik po lekturze tej książki będzie spragniony kolejnych tak wyjątkowych historii autorstwa Patrycji Labochy.

Jeśli poszukujecie kryminału, który w pełni zaabsorbuje Waszą czytelniczą uwagę, to Patrycja Labocha ma dla Was idealną propozycję. Jeśli uwielbiacie mroczne klimaty, a podczas czytania pragniecie obudzić w sobie zew detektywa, to „Mroczne sekrety” są właśnie dla Was. Autorka dowiodła, że posiada wyjątkową magię słów, którą doskonale wkomponowała na kartach debiutanckiej książki. Dzięki temu czytelnik, który sięgnie po jej kryminał, będzie w pełni usatysfakcjonowany ze swojego wyboru. Czyt-NIK jest! Niech teraz Wasza czytelnicze emocje sięgną zenitu.

Książka „Mroczne sekrety” ukazała się nakładem Wydawnictwa Magia Słów

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…