Recenzje

Poznajcie „Mroczną prawdę”!

Po przeczytaniu „Mrocznej prawdy” przyznaję, że nie spodziewałem się, że pomysłowość autorki jest tak ogromna. Tutaj nie tylko sama zagadka oraz wspomniane zwroty akcji, są mocnym akcentem historii. Warte docenienia jest  skrojenie wyjątkowej atmosfery, która sprawia, że chłoniemy tę historię niczym woda gąbkę, że jej głębia porywa nas niczym nurt wezbranej rzeki.

Już po raz piąty wraz z inspektorem Adamem Fawleyem weźmiemy udział w odkrywaniu zagadki wymyślonej przez Carę Hunter. Tym razem poznawać będziemy „Mroczną prawdę”. Warto przygotować się na tę czytelniczą ucztę. W rzeczy samej poznawanie historii zapisanej na kartach tego thrillera psychologicznego to prawdziwa gratka dla miłośników gatunku.

Autorka ponownie zadbała o każdy szczegół fabuły, w której nieoczekiwane zwroty akcji oraz tajemnicza aura sprawią, że nie sposób oderwać się od tej historii. I jeszcze długo po odłożeniu książki, będzie ona kotłować się w naszym umyśle.

Czytając wcześniejsze części z Adamem Fawleym zastanawiałem się, co jeszcze spotka inspektora w jego karierze zawodowej? Co nowego Cara Hunter dla niego przygotowała?

Po przeczytaniu „Mrocznej prawdy” przyznaję, że nie spodziewałem się, że pomysłowość autorki jest tak ogromna. Tutaj nie tylko sama zagadka oraz wspomniane zwroty akcji, są mocnym akcentem historii. Warte docenienia jest  skrojenie wyjątkowej atmosfery, która sprawia, że chłoniemy tę historię niczym woda gąbkę, że jej głębia porywa nas niczym nurt wezbranej rzeki.

Adam Fawley na prośbę dyrektora Uniwersytetu na Oxfordzie podejmuje się sprawy związanej z napaścią seksualną na studencie. Okazuje się, że sprawcą jest kobieta, gwiazda całego wydziału. Jednak doświadczenie Fawleya nasuwa mu kilka pytań. Jak to możliwe, że napaści na prawie dwumetrowym mężczyźnie, zawodniku rugby, dokonała kobieta?

Jak się okazuje, w tym samym czasie, na wolność wychodzi okrzyknięty mianem „przydrożnego gwałciciela” Gawin Parrie. Czy te dwie sprawy mają swój wspólny mianownik?

Pojawienie się Gawina jest dla Fawleya nie tylko elementem zagadki, lecz również powrotem do przeszłości. To właśnie Adam osiemnaście lat temu wysłał go za kratki. Czy zatem przydrożny gwałciciel realizuje swój plan zemsty na inspektorze?

Warto poznać odpowiedzi na te pytania? Warto również dowiedzieć się, czy kariera zawodowa Adama Fawleya runie w gruzach. Znając jego charakter możemy być pewni, że zrobi wszystko, by tak się nie stało.

A jeśli jeszcze nie poznaliście bohatera wykreowanego przez Carę Hunter, to koniecznie otwórzcie się na tę znajomość. Gwarantuję Wam, że już od pierwszej książki zaprzyjaźnicie się z tym bohaterem. A spotkamy go w Kto porwał Daisy Mason?, „Kto mieszka za ścianą”, „Kto chce ich śmierci?”, „Kto je porwał?”. Lektura tych książek porwie Was bez reszty!

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia, Filia Mroczna Strona.

guest
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jowita
Gość
Jowita
1 miesiąc temu

Świetna książka, od której nie można się oderwać 🙂 Autorka trzyma czytelnika w niepewności do ostatnich stron, co dodatkowo wzmaga ciekawość 🙂

jeszcze chwilka…