Wywiady

DEKALOG LESZKA KUMAŃSKIEGO

POZNAJCIE DEKALOG LESZKA KUMAŃSKIEGO


1.     Pisanie książek jest dla mnie…wyrażeniem sądu o ewolucji moralności w ciągu historycznym, czy raczej braku jakiegokolwiek postępu w historii ludzkości, gdzie zmieniają się tylko formy mordowania się ludzi cywilizowanych, choć w gruncie rzeczy nie odbiegli o milimetr od epoki kamienia łupanego.
Człowiek genialnie udoskonalił narzędzia mordu, ale moralnie pozostał tym samym troglodytą…


2.     Czytanie książek jest dla mnie…prowokacją do myślenia…


3.     Show-biznes jest dla mnie…sposobem zarabiania pieniędzy na dawaniu innym rozrywki…


4.     Produkcja programów telewizyjnych jest dla mnie…sterowaniem ludźmi na odległość poprzez szklany ekran. Jeśli to co wymyślam, to jak widz zareaguje jest zgodne z moim oczekiwaniem to znaczy, że autor, reżyser jest swoistym Panem Bogiem…Jeśli nie – to jest nieudacznikiem, a nie Davidem Copperfieldem, czyli magikiem wywołującym aplauz tłumu…


5.     Sukcesem jest dla mnie…wymyślenie czegoś z niczego, czyli z głowy…Stworzenie programu, który będzie hitem i będzie miał wielką oglądalność!


6.     Patriotyzm jest dla mnie…czymś co mnie łączy z moim narodem, co mi daje dumę, że do tej, a nie innej nacji należę, że jestem dumny z historii mojego kraju i narodu, że nie jest mi wszystko jedno, gdzie mieszkam, byle na bogato, bo pieniądze to nie wszystko…


7.     Człowiek jest dla mnie…najważniejszy! Człowiek godny, moralny, prawy. Dlatego są ludzie z którymi niegodne byłoby stać na jednym metrze kwadratowym, bo nie godzi się z byle kim i byle gdzie…


8.     Najcenniejsze w moim życiu jest dla mnie…honor i miłość!


9.     Niesienie pomocy jest dla mnie…odruchem warunkowym


10.  „Mesjasz. Comeback” jest dla mnie…rozliczeniem z naszą, ludzką obłudą, fałszem, zachłyśnięciem się samym sobą, ubóstwianiem siebie i stawianiem siebie na piedestale cywilizacji, choć w gruncie rzeczy jesteśmy mali i bezradni wobec moralnych, własnych słabości… W tym obłudnym, zepsutym świecie kieruję się dekalogiem moralnym zawartym w wierszu „Przesłanie Pana Cogito” Zbigniewa Herberta. To jest mój drogowskaz, by nie błąkać się po moralnych bezdrożach życia…
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…