Wywiady

3 Szoty z Rafałem Gliną

…oprócz ciekawej fabuły i dynamicznej akcji, mamy w „Zaszłości” także wplecioną historię skarbu sięgającą II wojny światowej oraz kilka interesujących faktów z tamtych czasów, np.: na temat niemieckich nazistowskich obozów czy działalności Stasi…

Czyt-NIK: „Jednorożec” oraz „Imaginacja”, a także „Zaszłość” to kryminały, które sprawiły, że nazwisko Glina odmieniamy przez wszystkie przypadki. I nie jest przypadkiem to, że zasługuje Pan na najwyższe czytelnicze noty. Proszę zdradzić, swój przepis na NIK – Najlepszą Interesującą Książkę.

Rafał Glina: Myślę, że jeszcze nie do końca znam ten przepis. Należałoby o to zapytać bardziej doświadczonych pisarzy, tych, których książki od razu mają status bestsellera. Od siebie mogę powiedzieć tylko tyle, że staram się pisać książki, które sam chciałbym przeczytać: z logiczną fabułą, która miejscami potrafi zaskoczyć czytelnika; ciekawymi bohaterami oraz wartką akcją. Oczywiście na końcu wszystko zweryfikuje czytelnik, dlatego należy ciągle poprawiać warsztat i starać się pisać coraz lepsze powieści.

Czyt-NIK: Niezwykłe połączenie nitek kryminalnej intrygi. Tajemnice wokół historii starej fotografii z podpisem „Suchań 1946”. Kryminalna zagadka związana z morderstwem kolekcjonera starych fotografii. Tajemnica Dusiciela, która wraca niczym bumerang. Poszukiwanie odpowiedzi na nurtujące nas pytania. To wszystko sprawi, że czytelnik nie oderwie się od czytania, dopóki nie pozna prawdy zapisanej na kartach kryminału „Zaszłość”. Dlaczego jeszcze warto sięgnąć po Pana książkę?

Rafał Glina: Ponieważ oprócz ciekawej fabuły i dynamicznej akcji, mamy w „Zaszłości” także wplecioną historię skarbu sięgającą II wojny światowej oraz kilka interesujących faktów z tamtych czasów, np.: na temat niemieckich nazistowskich obozów czy działalności Stasi. Poza tym uważam, że jest to po prostu świetna książka, z którą warto spędzić trochę czasu.

Czyt-NIK: „Zaszłość” to Pana trzecia książka. Zapytam krótko, kiedy kolejna? I czy będzie ona spotkaniem z komisarzem Jackiem Okońskim, czy może z nowym bohaterem? Albo bohaterką?

Rafał Glina: Odpowiem krótko: nie wiem. Postaram się oczywiście, aby nastąpiło to jak najszybciej. Co do drugiego pytania, to już teraz mogę powiedzieć, że tak, będzie to kolejne spotkanie z komisarzem Okońskim. Natomiast co do nowych bohaterów, to chodzą mi po głowie dwa projekty, które niekoniecznie będą kryminałami, ale na razie jest to dosyć odległa przyszłość.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…