Wywiady

3 szoty z Rafałem Artymiczem

…pracuję nad tym, aby obrazy, które pojawiają się w mojej głowie znalazły swoje odbicie na papierze….

Czyt-NIK:  Z zawodu jest Pan lekarzem.Proszę zdradzić kiedy w Pana głowie pojawiła się myśl – a może zostanę pisarzem?

Rafał Artymicz:

Właściwie to nigdy nie pojawiła się taka myśl. W październiku 2014 roku w mojej głowie niespodziewanie pojawił się tylko pomysł, aby napisać książkę. Kompletnie nie łączyłem tego z tym, aby zostać pisarzem. 7 lat później zostałem autorem jednej książki. Po niecałych dziesięciu latach jestem autorem dwóch. Czy to sprawia że mogę już nazwać się pisarzem? Stwierdzenie ‘zostać pisarzem’ jest dla mnie sformułowaniem, które określa zawód, jaki ktoś wykonuje. Dla mnie moim zawodem jest uprawianie medycyny. Pisanie traktuję jako hobby czy formę samorealizacji. Pisarzem na pełny etat się jeszcze nie czuję.

Czyt-NIK:  „Reanimacja” to powieść o miłość, ale również o poszukiwaniu przez Artura odpowiedzi na pytania z przeszłości? A co czytelnik może odnaleźć w stworzonej przez Pana historii?

Rafał Artymicz:

W „Narkozie” z ust Artura pada zdanie: „Przeszłość jest to coś co kształtuje naszą teraźniejszość, a w konsekwencji przyszłość”. W „Reanimacji” główny bohater  szuka tej przeszłości. Chce ją poznać, wręcz dotknąć. I nawet jeśli porzuci poszukiwania to prędzej czy później przeszłość zapuka do drzwi i to w najmniej odpowiednim momencie. Dla mnie jako czytelnika przesłanie jest takie, że żaden kawałek teraźniejszości czy tożsamości nie może być samodzielną częścią biografii człowieka. Wszystko z czegoś się wywodzi, konsekwentnie ku czemuś zmierza i łączy się w jedną całość.

Czyt-NIK:  „Reanimacja” to kontynuacja powieści „Narkoza”. Czy idąc tą ścieżką, pojawi się trzecia część – kontynuacja „Reanimacji”.

Rafał Artymicz:

Tak, będzie kontynuacja. Zresztą zakończenie „Reanimacji” nie pozostawia ku temu wątpliwości. Trzecia część ma już delikatny zarys fabuły. Powoli pracuję nad tym, aby obrazy, które pojawiają się w mojej głowie znalazły swoje odbicie na papierze.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…