3 Szoty z Małgorzatą Podstawną
…Autor musi potrafić zbudować intrygę, logicznie, jak układankę, wszystkie elementy muszą do siebie pasować, a to wymaga umiejętności myślenia analitycznego, planowania i cierpliwości. Moje kryminały są bardziej o emocjach niż o samej zbrodni. Oczywiście osią fabuły jest śledztwo, natomiast mnie ciągnie do tego wszystkiego co wokół, do psychologii postaci, a to wymaga umiejętności obserwacji, uważności, empatii, może nawet wrażliwości…
Czyt-NIK: „W martwym punkcie” to kryminał, który sprawi, że czytelnik wstrzyma oddech. To historia, która nie pozwoli na chwilę wytchnienia. Każda chwila z tą książką, to wyjątkowy czas, który pozwoli sprawdzić nasze detektywistyczne umiejętności. Proszę zdradzić nam, jakie umiejetności powinien posiadać pisarz, by stworzyć kryminał na miarę NIK – Najlepszej Interesującej Książki, którą bez wątpienia jest pierwsza część z komisarz Tamarą Swobodą?
Małgorzata Podstawna: Świetne pytanie. Pomijając aspekty techniczne, które powinien mieć pisarz niekoniecznie piszący kryminały, czyli umiejętność tworzenia ciekawych opisów, realistycznych dialogów, panowanie nad strukturą, pisarz tworzący kryminał powinien znać przynajmniej trochę realia czyli jak działa system, co może policjant, czego nie może, jakie są procedury w śledztwie i tak dalej. Autor musi potrafić zbudować intrygę, logicznie, jak układankę, wszystkie elementy muszą do siebie pasować, a to wymaga umiejętności myślenia analitycznego, planowania i cierpliwości. Moje kryminały są bardziej o emocjach niż o samej zbrodni. Oczywiście osią fabuły jest śledztwo, natomiast mnie ciągnie do tego wszystkiego co wokół, do psychologii postaci, a to wymaga umiejętności obserwacji, uważności, empatii, może nawet wrażliwości. Myślę, że umiejętność manipulacji też nie jest bez znaczenia, bo w dobrym kryminale chodzi o to, żeby czytelnik do końca nie wiedział, kto jest sprawcą, ale też żeby ten sprawca nie wyskoczył na sam koniec jak królik z kapelusza. Autor musi zatem podrzucać tropy, zwodzić czytelnika, kluczyć, mieszać mu w głowie. Innymi słowy można powiedzieć, że pisarz kryminałów powinien myśleć jak analityk, czuć jak psycholog i kłamać jak złoczyńca.
Czyt-NIK: To, co zasługuje na uznanie, to umiejętne dawkowanie napięcia, budowanie aury tajemniczości miasta, które jest mi bliskie, a dzięki tej książce stało się miastem, skrywającym jeszcze więcej tajemnic. Skąd pomysł, aby w kryminale pt. „W martwym punkcie” zaprosić czytelnika do Katowic?
Małgorzata Podstawna: Chciałam by jednym z bohaterów moich kryminałów było miejsce, które znam. Katowice również i mnie są bliskie, bo tu pracuję. Jestem wzrokowcem i gdy piszę, lubię widzieć przed sobą bohaterów, a zatem musiałam wybrać miasto, do którego mogę w każdej chwili pojechać, żeby zobaczyć miejsce, które chcę opisać w książce, ale jednocześnie też takie, które trochę znam, żeby nie musieć tam jeździć za każdym razem. Nadmienię, że wspomagam się też mapką Google, więc nie byłam we wszystkich opisywanych w książce miejscach, a niektóre odwiedziłam dopiero po napisaniu książki. Ogólnie rzecz ujmując lubię poczuć miejsce, o którym piszę. Poza tym Katowice są dużym miastem i dość różnorodnym, więc też jest co pokazać. Może kiedyś ktoś nakręci serial na podstawie moich książek, a wtedy wszyscy odkryją, że to bardzo filmowe i ładne miasto.
Czyt-NIK: „W martwym punkcie” to mocny zawodnik jeśli chodzi o moją topkę najlepszych książek tego roku. To pierwsza część cyklu z komisarz Tamarą Swobodą, któremu wróże wiele sukcesów. Kibicuję Pani, aby nadal z tak doskonałym wyczuciem serwowała nam kryminalne zagadki do rozszyfrowania. Proszę zdradzić kiedy kolejna część tego cyklu?
Małgorzata Podstawna: Bardzo dziękuję za tę opinię i cieszę się, że moja książka trafiła do topki. Kolejna część tego cyklu ukaże się nakładem Wydawnictwa Prozami w przyszłym roku. Nie mam jeszcze potwierdzonej daty, więc nie chcę nic obiecywać, ale sądzę, że będzie to pierwszy kwartał 2026.
Dziękuję za rozmowę i pozdrawiam wszystkich czytelników.
