Wywiady

3 Szoty z Krzysztofem Wegnerem

…Debiut to dla mnie dopiero początek drogi. Mam już w głowie kilka pomysłów – zarówno na kontynuację losów bohaterów z Grabiny, jak i zupełnie nowe historie. Tajemnice tej miejscowości jeszcze się nie wyczerpały, a pewne drzwi wciąż pozostają uchylone…

Czyt-NIK: Dotychczas Grabina kojarzyła mi się z jednym z najpopularniejszych polskich seriali. Grabina to faktycznie miejsce, które znajdziemy na mapie Polski. A od niedawna Grabina to miejsce akcji thrillera romantycznego, który skradł moje czytelnicze serce, sprawiając, że moje emocje przyśpieszyły dopływ krwi do serca. Proszę zdradzić, co sprawiło, że w debiutanckiej powieści „Tajemnice Grabiny. Między cieniami i namiętnością” zabiera nas Pan właśnie do Grabiny? Czyżby patriotyzm lokalny?

Krzysztof Wegner: Grabina w mojej powieści to fikcyjna miejscowość, choć inspirowana klimatem znanych mi polskich wsi i miasteczek. To nie tyle lokalny patriotyzm, co chęć osadzenia historii w realiach, które czytelnik może poczuć jako „swoje”. Chciałem, żeby tło było znajome, a jednocześnie niosło w sobie aurę tajemnicy. Grabina miała być piękna i niepokojąca zarazem – taka, jak emocje, które przeżywają bohaterowie.

Czyt-NIK: „Tajemnice Grabiny. Między cieniami i namiętnością” to thriller romantyczny. Skąd pomysł na taki gatunkowy twist?

Krzysztof Wegner: Zawsze fascynowało mnie napięcie między mrokiem a namiętnością. Samo życie rzadko jest czarno-białe – podobnie jak ludzkie relacje. Chciałem, aby w tej książce tajemnica i emocje szły ramię w ramię. Połączenie thrillera z romansem daje przestrzeń na głębsze przeżycia i zaskoczenia – bo czytelnik nigdy nie wie, co kryje się za kolejnym zakrętem. Taki gatunkowy miks to też ukłon w stronę czytelniczek, które szukają zarówno mocnych emocji, jak i poruszających relacji.

Czyt-NIK: „Tajemnice Grabiny. Między cieniami i namiętnością” to Pana debiut. Proszę zdradzić nam swoje pisarskie plany. Czy wyruszymy raz jeszcze do Grabiny?

Krzysztof Wegner: Debiut to dla mnie dopiero początek drogi. Mam już w głowie kilka pomysłów – zarówno na kontynuację losów bohaterów z Grabiny, jak i zupełnie nowe historie. Tajemnice tej miejscowości jeszcze się nie wyczerpały, a pewne drzwi wciąż pozostają uchylone… Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale mogę obiecać, że napięcia, emocji i zaskoczeń nie zabraknie. Grabina jeszcze się upomni o swoje. Na tą chwilę pracuję nad nową książka bogatszy o doświadczenia które zdobyłem pisząc pierwszą.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…