Wywiady

3 Szoty z Katarzyną Wolwowicz

…trzecie spotkanie  z Tymonem miało być dla mnie tym ostatnim, ale Niewierna została świetnie przyjęta i tyle osób pyta mnie o możliwość pojawienia się czwartej części, że myślę o niej w kontekście przyszłego roku. Ale zobaczymy, bo w głowie mam  wiele różnych pomysłów na nowych bohaterów…

Czyt-NIK: „Niewierna” to Pani kolejny kryminał, który zaspokoi oczekiwania miłośników gatunku. Trzecia część z komisarzem Tymonem Hanterem dowodzi, że umie Pani w kryminał. Proszę zdradzić nam swój osobisty przepis na NIK – Najlepszą Interesującą Książkę

Katarzyna Wolwowicz: Najważniejszym składnikiem w tym przepisie są dla mnie emocje. Nigdy nie rozpoczynam pisania książki, jeżeli nie czuję, silnej, rozpierającej mnie emocji, wszystko jedno czy żalu, złości, strachu czy radości. Kiedy ją czuję, mój umysł momentalnie dorabia sobie do niej sytuację i kreuje postać, która mogłaby taką emocję odczuwać, tworzy wydarzenie w jej życiu, które sprawiło, że owładnęła nią tak silna emocja. To od takiej sceny zaczynam pisanie. Oczywiście ważne są też inne składniki, jak zwroty akcji, zaskoczenia, bohaterowie, którzy nie są jednoznaczni, tacy którym na pierwszych stronach kibicujemy, utożsamiamy się z nimi a z biegiem historii odkrywamy, że wcale ich nie lubimy. Mam nadzieję, że w Niewiernej jest co najmniej dwoje bohaterów, co do których czytelnicy diametralnie zmienili swoje zdanie;) Ogromnie ważna jest dla mnie psychologia postaci. Moi bohaterowie mają dużo przemyśleń i czytelnik może mieć czasem wrażenie, że siedzi w głowie każdego z nich.

Czyt-NIK: Misternie skonstruowana kryminalna historia. Wątki osobiste Tymona Hantera. Pytania, które stawia Pani przed czytelnikami. Moralne dylematy, które zaproszą nas do życiowych rozważań. Emocje, które sięgać będą zenitu z każdą przekładaną stroną. To wszystko gwarantuje lektura Pani najnowszej książki. Co jeszcze zyskuje czytelnik, który sięgnie po Pani najnowszą książkę?

Katarzyna Wolwowicz: Mam nadzieję, że zyska odrobinę dobrej zabawy bo przecież książki czytamy również dla frajdy i relaksu. Chcemy oderwać sie od naszego życia, problemów i wszystkiego, co nas otacza. Dobrze skonstruowana historia, w którą wejdziemy bez reszty i zapomnimy o bożym świecie, daje nam właśnie taką możliwość.

Czyt-NIK: „Niewierna” to po „Wykluczonej” i „Zastępczej” trzecie spotkanie z komisarzem Tymonem Hanterem. Proszę zdradzić, kiedy ponownie się z nim spotkamy?

Katarzyna Wolwowicz: Tego nie wiem nawet ja sama. Tak naprawdę trzecie spotkanie  z Tymonem miało być dla mnie tym ostatnim, ale Niewierna została świetnie przyjęta i tyle osób pyta mnie o możliwość pojawienia się czwartej części, że myślę o niej w kontekście przyszłego roku. Ale zobaczymy, bo w głowie mam  wiele różnych pomysłów na nowych bohaterów a tak mało czasu na pisanie;)

Fot. Weronika Kosińska

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…