3 Szoty z Joanną Szpak
…Od dawna marzyłam, by stworzyć kryminał, a co więcej – thriller psychologiczny. W mojej głowie stopniowo kształtował się pomysł historii spowitej mrokiem oraz wieloma niewiadomymi. Mętlik, chaos i rozterki wewnętrzne gwarantują moc wrażeń i chęć nieodrywania się od książki…
Czyt-NIK: Nie ukrywam, że zachwyciła mnie Pani już od pierwszej strony. I co ważne każda kolejna podnosiła poziom coraz wyżej, a poprzeczka mych wrażeń sięgnęła maksymalnych wskazań, gdy dotarłem do finałowej odsłony tej historii. Historii, którą rozpisała Pani mistrzowską miarą. „Uśpienie” to zdecydowanie NIK – Najlepsza Interesująca Książka. Proszę zdradzić swój przepis na NIK.
Joanna Szpak: Myślę, że moim przepisem na NIK jest skrupulatność w opisywaniu wydarzeń, a głównie myśli i emocji. To właśnie wokół nich staram się obudować fabułę, gdyż stanowią nieodłączną część ludzkiego życia. I to jakże istotną… Często niedoceniany jest ten aspekt natury ludzkiej, bo zazwyczaj my, jako ludzie, skupiamy się na tym, co zewnętrzne, a jednocześnie powierzchowne. Jednak to stanowi zaledwie element całej kompozycji. Ważną rolę odgrywa tu także wiara we mnie i moje umiejętności pisarskie, jak i okazanie zaufania ze strony Wydawnictwa Zwierciadło.
Czyt-NIK: Przyznam szczerze, że książką „Uśpienie” sprawiła Pani, że jest jednym z największych pisarskich odkryć ostatnich czasów. Przyznam, że tą książką wysoko podniosła Pani poprzeczkę. Co sprawiło, że postanowiła Pani stworzyć kryminał, który zdobędzie uznanie najbardziej wymagających miłośników gatunku?
Joanna Szpak: Od dawna marzyłam, by stworzyć kryminał, a co więcej – thriller psychologiczny. W mojej głowie stopniowo kształtował się pomysł historii spowitej mrokiem oraz wieloma niewiadomymi. Mętlik, chaos i rozterki wewnętrzne gwarantują moc wrażeń i chęć nieodrywania się od książki. Czy mi się to udało? Z Pana słów wynika, że tak, co niezmiernie mnie cieszy oraz satysfakcjonuje. Ostatecznym impulsem do stworzenia tej historii było odnalezienie odpowiedniej inspiracji.
Czyt-NIK: „Uśpienie” to Pani druga książka. Kiedy kolejna, kolejne…?
Joanna Szpak: Mam napisanych parę innych książek, ale one czekają na odpowiedni czas. Aktualnie pracuję nad kolejną, starając się dopieścić wszelkie szczegóły, tak, by ponownie zachwycić czytelnika. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy