3 Szoty z Anną Olszewską
…Uroczysko to część, w której czytelnik może już znaleźć tropy dla bohaterów kolejnej serii. Być może kiedyś wrócę do tych postaci, kiedy na mojej drodze stanie historia, która ponownie stanie się kamieniem węgielnym dla kolejnego rozdziału…
Czyt-NIK: Igor Schutt to pisarz i dziennikarz, który w trzeciej odsłonie serii ZBRODNIE CZORSZTYŃSKIE pt. „Uroczysko” podejmuje się śledztwa, aby odnaleźć Nadię Volkov. Z ramienia małopolskiej Policji poszukiwania prowadzi komisarz Anna Zdrojewska. Nie zapytam, kto pierwszy wpadnie na trop solistki zespołu baletowego. Zapytam, do kogo jest Pani bliżej mentalnie – do Schutta czy Zdrojewskiej?
Anna Olszewska: Myślę, że do Schutta. Działa poza schematami, to pierwsze, co w nim lubię. Poza tym jest w nim pewna miękkość, która cechuje artystów, coś, co sprawia, że staje się mi bliższy. Jest samotnym wilkiem, a mimo to nie odrzuca wyciągniętej w jego stronę dłoni, co sprawia, że jego umysł jest bardziej otwarty.
No i ta seria od początku miała być właśnie o Igorze, więc do końca pozostaje moim „ukochanym dzieckiem”.
Czyt-NIK: Odkrywanie tajemniczych kart z przeszłości Nadii Volkov. Klimat, który prowadzi nas nad mroczny brzeg Zalewu Czorsztyńskiego. Styl, którym trzyma Pani czytelnika w permanentnej niepewności o losy bohaterów. Sekrety, które z każdą przekładaną stroną nabierają na sile. Proszę podać kolejne powody, przemawiające za tym, aby sięgnąć po „Uroczysko”.
Anna Olszewska: Każda część serii nawiązuje do pewnej historii z przeszłości. To one były siłą napędową powieści. Mają zahaczenie w rzeczywistości i dla mnie to jest najciekawszy aspekt tej serii. Również w Uroczysku, mamy nawiązanie do postaci historycznych, tym razem bliskich sztuce. Myślę, że to najmocniejsza strona tej powieści, a przynajmniej taka, która mi sprawiła najwięcej przyjemności w trakcie tworzenia powieści.
Czyt-NIK: „Osada”, „Samotnia” i „Uroczysko” to trzy części serii ZBRODNIE CZORSZTYŃSKIE. Proszę zdradzić, czy ta seria zamknie się w trylogii, czy może będzie rozbudowana o kolejne części? Jakie ma Pani pisarskie plany?
Anna Olszewska: Na razie zamykam tę serię, chociaż Uroczysko to część, w której czytelnik może już znaleźć tropy dla bohaterów kolejnej serii. Być może kiedyś wrócę do tych postaci, kiedy na mojej drodze stanie historia, która ponownie stanie się kamieniem węgielnym dla kolejnego rozdziału tej serii.
Fot. Adam Olszewski
