Wywiady

3 Szoty z Anetą Kisielewską

…Pisać i jeszcze raz pisać, ciągle szkolić warsztat, dużo czytać i najważniejsze – nigdy się nie poddawać. Ciężka praca, samodyscyplina i determinacja to klucz do sukcesu…

Czyt-NIK: Nie ukrywam, że historia Klary elektryzuje od pierwszej do ostatniej strony. Co było impulsem „napędzającym” Panią do stworzenia tak intrygującej historii, która trzyma w permanentnym napięciu?

Aneta Kisielewska: Od zawsze pasjonuję się tematyką tajemniczych zaginięć. Szczególnie interesujący wydaje mi się potężny wachlarz emocji, towarzyszący osobom, które doświadczyły podobnej tragedii w przeszłości: rozpacz, niedowierzanie, odrzucenie, wypieranie faktów, obarczanie winą siebie, lęk, złość, niekończąca się tęsknota…
Czy doświadczając podobnej traumy, w ogóle można liczyć na jakąkolwiek normalność w przyszłości? Czy poświęcając się poszukiwaniom, żyjąc w ciągłej niewiedzy, poczuciu zagrożenia i permanentnym napięciu możliwe jest odzyskanie balansu psychicznego i spokoju ducha bez wyjaśnienia zdarzeń sprzed lat?
W przypadku „Widma Przeszłości” impulsem popychającym mnie do napisania tej powieści okazało się zaprzątające moją głowę pytanie: Co mogło się przydarzyć pozornie „normalnej” rodzinie, która pewnego sobotniego poranka zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach, zostawiając w domu bez słowa wyjaśnienia jedno ze swoich dzieci?



Czyt-NIK: Polski thriller wiele zyskuje na Pani debiucie. Jaką dobrą radę ma Pani dla osób, które w przyszłości chciałyby również zadebiutować w polskiej literaturze tak emocjonującą historią, jaką poznajemy na kartach thrillera „Widmo przeszłości”?

Aneta Kisielewska: Pisać i jeszcze raz pisać, ciągle szkolić warsztat, dużo czytać i najważniejsze – nigdy się nie poddawać. Ciężka praca, samodyscyplina i determinacja to klucz do sukcesu.

Czyt-NIK: „Widmo przeszłości” to bez wątpienia thriller, który wróży Pani przyszłość w polskiej literaturze. Proszę zdradzić, kiedy w przyszłości czytelnik będzie miał przyjemność sięgnąć po Pani kolejną/kolejne książki?

Aneta Kisielewska: Mam nadzieję, że szybko nastanie ten piękny dzień, kiedy będę mogła ogłosić radosną nowinę czytelnikom. Na pewno nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa, a „Widmo Przeszłości” to dopiero początek 😉

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…