Wywiady

3 Szoty z Agnieszką Uciakiewicz

…Planuję wydać kolejne tomy rok po roku, jeśli tylko znajdą się osoby ciekawe losów moich bohaterów. Zdecydowanie każdy z tych tomów będzie zupełnie inny. W drugim przyjdzie porządnie rozliczyć się z przeszłością, a trzeci rzuci czytelnika i bohaterów w zupełnie inne miejsce i sytuację…

Czyt-NIK: „Dziedzictwo. W imię honoru” to Pani debiut literacki. Co było iskrą zapalającą decyzję o napisaniu tej książki? Czy wynika to z Pani miłości do legend o Robin Hoodzie i fascynacji historią średniowiecza?

Agnieszka Uciakiewicz: Zdecydowanie miłość do średniowiecza zaszczepiła u mnie legenda o Robin Hoodzie, królu Arturze czy oglądane za młodu filmy przygodowe z epoki. W dzieciństwie też zamęczałam brata zabawą w Robin Hooda (i to ja nim chciałam być) i bardzo dużo czasu spędzałam z kolegami z podwórka na zabawie w pobliskim lesie. Natomiast decyzję o tym, że mogę napisać własną wersję podobnej średniowiecznej historii podjęłam po przeczytaniu „Robin Hooda” Tadeusza Kraszewskiego. Jeśli wśród czytelników są jacyś fani podobnej tematyki zachęcam do powrotu do tej książki, warto! Opowiadanie będące podstawą „Dziedzictwa” powstało w liceum, od tamtego czasu czekało cierpliwie w szufladzie, rozrastając się z czasem do rozmiarów powieści. Dojrzewało wraz ze mną.

Czyt-NIK: Roger, bohater Pani powieści pt. „Dziedzictwo. W imię honoru” to zdecydowanie bohater, który zdobył moje czytelnicze serce. Proszę zdradzić ile cech Rogera, jest odzwierciedleniem Pani osobowości i którego aktora widziałaby Pani w filmowej adaptacji?

Agnieszka Uciakiewicz: Filmowa adaptacja to bardzo daleko idące wyobrażenia. Niedawno poznałam piosenkarza, który dobrze pasował mi do wyobrażenia Rogera, a czy znajdzie się taki aktor? Zobaczymy. Przede wszystkim chciałabym, żeby ta historia trafiła do wielu serc. Roger sam w sobie jest oczywiście protagonistą, ale nie jest moim ulubionym bohaterem. Zdecydowanie bardziej sympatyzuję z Anną i Michaelem. Ile cech mojej osobowości włożyłam w Rogera? Chyba przede wszystkim upór i silne poczucie, że sprawiedliwość i dobro muszą zwyciężyć, a prawda zawsze wypłynie na wierzch. Chociaż czasem trzeba przejść przez dużo cierni na drodze do sukcesu.

Czyt-NIK: Po lekturze książki „Dziedzictwo. W imię honoru”, postawiłem sobie za punkt honoru, aby bacznie i czujnie śledzić zapowiedzi w poszukiwaniu drugiej części Pani trylogii. Proszę zdradzić kiedy pojawi się druga i trzecia odsłona tego cyklu?

Agnieszka Uciakiewicz: Planuję wydać kolejne tomy rok po roku, jeśli tylko znajdą się osoby ciekawe losów moich bohaterów. Zdecydowanie każdy z tych tomów będzie zupełnie inny. W drugim przyjdzie porządnie rozliczyć się z przeszłością, a trzeci rzuci czytelnika i bohaterów w zupełnie inne miejsce i sytuację. Mam nadzieję, że ten projekt się powiedzie.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…