Recenzje

WIELKI reformator

Doskonale poprowadzona intryga. Pytania, które są dla wielu bolesnymi tematami. Odpowiedzi, które otwierają oczy, tam, gdzie wielu chce nam je zamknąć. Temat, który dla wielu jest podniesieniem ręki na kościół, na wiarę. Zaproszenie do dyskusji o potrzebie reformy kościoła. To wszystko sprawia, że lektura książki pt. „Innowierca” jest czytelniczą ucztą, w której warto wziąć udział. Mateusz Piechulski zaprasza. A Czyt-NIK zachęca.

Mateusz Piechulski nie boi się WIELKICH tekstów. W swej twórczości dotyka tematu, który dla wielu jest nie tylko tabu, ale kwestią, której poruszanie jest naruszeniem zasad świętości. Bo tak nie można. Bo tak nie przystoi. Bo pewne grupy interesów sobie tego nie życzą. Bo, gdy społeczeństwo zerwie się ze smyczy, to, co wtedy. Dla mnie książka „Innowierca” nie jest ciosem w kościół, aby go zniszczyć. Jest pewnego rodzaju próbą reformy, bo nie od dziś wiadomo, że każda instytucja, każda firma, każdy człowiek potrzebuje reformy, superwizji, spojrzenia wewnątrz, aby sprawdzić, co można poprawić, jak pójść do przodu. W duchu zmian. I właśnie najnowsza książka Mateusza Piechulskiego nie jest dla mnie ciosem, lecz wskazaniem, podjęciem dyskusji, do której zaprasza każdego z nas. I niech nikt nie czuje się urażony, lecz otworzy swe serce i umysł w dyskusji, której początek daje lektura książki „Innowierca”.

Kardynał Sebastian Toledo to WIELKI reformator kościoła. Widząc skostniałość hierarchiczną, światopoglądową poczuł w sobie powinność zmian. Wiedząc, że kościół XXI wieku przechodzi kryzys, a wielu wiernych odwraca się od wiary, czuje, że musi dokonać zmian. Niestety napotkał na mur sprzeciwu. Dlatego też postanawia odejść ze stanu kapłańskiego. Co więcej, dąży do stworzenia alternatywnego kościoła. Będąc w dobrych, przyjacielskich relacjach z Papieżem, nie chce wejść na ścieżkę wojny, lecz wspólnego dialogu. Pytanie tylko, czy obie strony znajdą się w połowie drogi, czy może jednak władze Watykanu będą dążyły do zniszczenia wpływów kardynała reformatora? Przekonajcie się sami i już dziś sięgnijcie po najnowszą książkę Mateusza Piechulskiego.

Doskonale poprowadzona intryga. Pytania, które są dla wielu bolesnymi tematami. Odpowiedzi, które otwierają oczy, tam, gdzie wielu chce nam je zamknąć. Temat, który dla wielu jest podniesieniem ręki na kościół, na wiarę. Zaproszenie do dyskusji o potrzebie reformy kościoła. To wszystko sprawia, że lektura książki pt. „Innowierca” jest czytelniczą ucztą, w której warto wziąć udział. Mateusz Piechulski zaprasza. A Czyt-NIK zachęca.

Książka pt. „Innowierca” dostępna jest tutaj  

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…