Recenzje

W poszukiwaniu własnej drogi

Nie ukrywam, że podczas odkrywania historii zapisanej na kartach „Aż po kres” me serce drgało niesione poruszającą historią Agaty i Piotra. Przyznam szczerze, że podczas lektury tej książki niejedna łza szkliła się w mych oczach. Poruszająca powieść napisana lekkim stylem Adriany Rak jest dla mnie ogromną wartością w mej czyt-NIKowej biblioteczce, która zyskuje nową, jakże wartościową NIK – Najlepszą Interesującą Książkę. Z całego serca polecam tę lekturę.

Ten, kto mnie zna, doskonale wie, że powieści obyczajowe zajmują szczególne miejsce w mym czytelniczym sercu. Od wielu lat książki o miłości, o życiu, o trudnych życiowych, miłosnych wyborach, są jednymi z najchętniej przeze mnie czytanych. Powieści, które ukazują historie ludzi poszukujących swej własnej, życiowej drogi poruszają najczulsze struny moich emocji. Gdy tylko przeczytałem o książce „Aż po kres” czułem, że muszę po nią sięgnąć. Dlatego też skontaktowałem się z Adrianą Rak z propozycją przeczytania tejże powieści. I tak oto dziś przychodzę do Was z czyt-NIKową recenzją książki, która teraz po jej przeczytaniu, znalazła swe należne miejsce na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Oczywiście z adnotacją „bacznie śledzić twórczość Adriany Rak”.

„Aż po kres” to powieść wyjątkowa. O jej wyjątkowości świadczy przesłanie zawarte na jej kartach. Historia Agaty i Piotra uświadamia nam, że nigdy nie należy się poddawać. Że nie wolno zakopywać nadziei, nawet gdy myślimy, że jej światełko zgasło w tunelu życiowych niepowodzeń. Zawsze warto walczyć, podejmować życiowe rękawice. Niech lektura książki Adriany Rak będzie dla wielu z nas motywacją do zmian, do walki o lepsze jutro. Niech doda sił i wiatru w życiowe żagle. Dziś po przeczytaniu powieści „Aż po kres” wiem, że ma ona w sobie tę moc. Tę moc, z której warto czerpać. Zatem bierzcie, czytajcie i pozwólcie naładować swe życiowe akumulatory. Zdecydowanie książka Adriany Rak Wam to zapewni.

Nieudany związek Agaty z Michałem pozostawił trwały, bolesny ślad w sercu kobiety. Wydawałoby się, że nikomu już nie zaufa. Że nie będzie w stanie otworzyć swego poharatanego serce dla nowej miłości. Lecz pewnego dnia na jej życiowej drodze staje pewien mężczyzna. Piotr jest ojcem. Wychowując Jasia, żyje w bańce udawanego szczęścia. Iluzji, która jest zakłamanym obrazem udanej rodziny. Niestety prawdziwe emocje i uczucia musi chować, gdzieś głęboko w zakamarkach swego samotnego serca. Czy dwoje ludzi, którym miłość zadała ból, odnajdą szczęście i radość? Czy to właśnie bolesne doświadczenia Agaty i Piotra sprawią, że teraz będą umieli stworzyć, prawdziwą, szczerą relację opartą na prawdziwej miłości? Czyt-NIK już wie. Teraz kolej na Was, abyście poznali tę historię.

Nie ukrywam, że podczas odkrywania historii zapisanej na kartach „Aż po kres” me serce drgało niesione poruszającą historią Agaty i Piotra. Przyznam szczerze, że podczas lektury tej książki niejedna łza szkliła się w mych oczach. Poruszająca powieść napisana lekkim stylem Adriany Rak jest dla mnie ogromną wartością w mej czyt-NIKowej biblioteczce, która zyskuje nową, jakże wartościową NIK – Najlepszą Interesującą Książkę. Z całego serca polecam tę lekturę.

Książka „Aż po kres” ukazała się nakładem Wydawnictwa Inedita

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…