Recenzje

Świat Diany Spencer

„Diana” to bez wątpienia powieść historyczna napisana z dbałością o każdy szczegół. Wiedząc, że autorką tej książki jest Wendy Holden możemy być pewni, że zawiera ona wiele informacji sprawdzonych z dziennikarską dociekliwością z jakiej pisarka jest znana.

Wendy Holden w najnowszej książce „Diana” ukazuje nam prawdziwą twarz Diany Spencer, która została księżną Walii. To trzecia książka z serii „Royal Outsider”. Dwie wcześniejsze („Królewska guwernantka” i „Wallis Simpson. Księżna”) otwierały przed nami drzwi do królewskiego dworu. Ta najnowsza zaprasza nas do świata Diany, która swą romantycznością i aurą pełną miłości zdobyła serca milionów ludzi na całym świecie. Dziś brytyjska autorka ukazuje nam historię, której wielu z nas było świadkami, pogłębiając ją faktami, które dotychczas nie wyszły zza królewskich murów.

„Diana” to bez wątpienia powieść historyczna napisana z dbałością o każdy szczegół. Wiedząc, że autorką tej książki jest Wendy Holden możemy być pewni, że zawiera ona wiele informacji sprawdzonych z dziennikarską dociekliwością z jakiej pisarka jest znana. Każdy, kto interesuje się historią brytyjskiej rodziny królewskiej powinien sięgnąć po tę książkę, która będzie nie tylko doskonałym uzupełnieniem bibliografii, lecz również bogactwem wiedzy, którą Wendy Holden się z nami dzieli.

Diana Spencer dorastała w rodzinie, której nie były dalekie konflikty. Małżeństwo jej rodziców nie wytrzymało tej próby. A szkoła z internatem była dla Diany prawdziwą życiową próbą naznaczoną trudnymi wyzwaniami. Aby uśmierzyć ból, jaki zadawało jej życiowe niepowodzenie, często sięgała po literaturę romantyczną. Jak historia pokazała właśnie życie księżnej Diany, okazało się „piękną” miłosną historią, niestety niekończącą się happy endem. Dobrze pamiętam medialne doniesienia z 31 sierpnia 1997 roku, które głosiły o tragicznej śmierci Diany. Nawet dziś, gdy piszę te słowa, ciarki przeszywają me ciało, a w moim sercu ponownie daje o sobie znać wyrwa, jaka wówczas powstała. Dlatego też lektura tej książki pozwoliła mi na nowo, poczuć życzliwość i ludzką otwartość, jaka płynęła z życiowego nastawienia księżnej Diany.

Wendy Holden już wcześniej przekonała mnie do swej twórczości. Twórczości, w której ukazuje historię królewskiego dworu. Co ważne nie jest ona obarczona gonieniem za sensacją, konfabulowaniem, lecz jest opatrzona rzetelną pracą dziennikarską z szacunkiem nie tylko wobec czytelnika, lecz również względem „bohaterów” powieści historycznych. Czytając książkę „Diana”, czułem nić nie tylko względem księżnej Diany, lecz również autorki książki, która opowiadała historię. Opowiadając ją, czyniła to w taki sposób, że nie można było nie odnieść wrażenia, że Diana Spencer była dla Wendy Holden kimś więcej niż tylko księżną Walii.

Nie ukrywam, że lektura tej powieści historycznej była dla mnie głęboką i sentymentalną podróżą, w której jak nigdy dotąd byłem tak blisko życia Diany Spencer, kobiety, którą szanowałem i szanuję nadal. Za jej serdeczność, uśmiech, życzliwość względem każdego człowieka. Często zastanawiam się jak dziś wyglądałoby życie Diany Spencer, ile moglibyśmy doznać dobra i życzliwości płynących z jej otwartego serca? Niestety odpowiedź na to pytanie została w tunelu pod mostem Pont de l’Alma w Paryżu.

Książka „Diana” ukazała się nakładem Wydawnictwa HarperCollins Polska

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…