Recenzje

Psychiatria to powołanie

Stephen Seager dzieli się swą wiedzą, a historie, które poznajemy na długo pozostają w pamięci. A w mej utrwalił się obraz człowieka, dla którego psychiatria to powołanie wymagające specjalnych cech, które nie każdy z nas posiada.

„Szpital dla psychopatów” to druga książka Stephena Seagera. Pierwsza pt. „Psychopaci” jest szczerą i zatrważającą relacją z terapii prowadzonych w Gorman State. Ta najnowsza ukazuje najcięższe przypadki przestępców. Dlatego też by zachować zasady poufności, nazwiska pacjentów, lekarzy i pielęgniarzy zostały zmienione.

Seager przyjmując się jako stażysta w szpitalu uniwersyteckim usłyszał od pielęgniarki Elaine Givens, że „nie wytrzyma tu nawet tygodnia”. Historie ukazane w tej książce uświadamiają nam, że nie każdy może być psychiatrą. Należy posiadać nie tylko wiedzę, lecz pewne cechy osobowościowe, by potrafić wejść w relacje, by nie okazywać strachu. A myślę, że strach w tej pracy jest codziennym elementem.

Czytając historię Myersa możemy uświadomić sobie, że psychiatrzy muszą odznaczać się stalowymi nerwami, odpornością psychiczną. Ricky Myers był „jedynym pacjentem na oddziale posiadającym pokój tylko dla siebie”. Stanowił on zagrożenie dla pacjentów, którzy omijali go szerokim łukiem, jakby był radioaktywny. Poznajemy również historię Carla Williamsa hebefrenika czyli jak to kiedyś nazywano „schizofrenika absurdalnego”. Czasem był obcym z planety Zano, czasem Klingonem. Autor opisując historię Keshy Turner wspomina również o koncepcji zaburzeń osobowości. Stephen Seager pisze, że wiele nauczył się od Turner, o jej dolegliwości, lecz głównie o sobie samym. Zrozumiał dzięki niej, że „psychiatria jest specjalizacją, której człowiek uczy się całymi latami”. Moją uwagę skupiła również historia Lesa O’ Connora cierpiącego na zespół stresu pourazowego.

Seager dzieli się swą wiedzą, a historie, które poznajemy na długo pozostają w pamięci. A w mej utrwalił się obraz człowieka, dla którego psychiatria to powołanie wymagające specjalnych cech, które nie każdy z nas posiada.

„Szpital dla psychopatów” to mocna literatura faktu, w której poznajemy przypadki od paranoidalnych schizofreników po skazanych seryjnych morderców. Czytając tę książkę doszedłem do wniosku, że praca psychiatry zasługuje na uznanie i jest zawodem wymagającym specjalnych predyspozycji. Myślę, że te obok wiedzy, którą zdobywa się podczas nauki, są fundamentem tej pracy.

Stephen Seager dzieli się z nami swoimi doświadczeniami z rocznego stażu na oddziale psychiatrycznym. Stażu, który zmienił jego spojrzenie nie tylko na otaczający nas świat, lecz przede wszystkim ludzi.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu FILIA, FILIA Mroczna Strona.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…