Recenzje

Przeszłość powróciła

Godlewski ciekawie żongluje wątkami, a kryminalna zagadka nie jest tak łatwa do rozwiązania. Kiedy już myślimy, że jesteśmy na właściwej drodze do poznania prawdy, autor wprowadza kolejne elementy rzucające nowe światło na obraz naszego wyobrażenia o finale tej historii. A co najważniejsze Jan Godlewski umiejętnie połączył wszystkie elementy, dzięki czemu zakończenie książki, na długo zapisze się w naszej pamięci.

Jan Godlewski, to imię i nazwisko warto zapamiętać. „W czarnej zimnej wodzie”, tę książkę warto przeczytać. Zapytacie dlaczego? Otóż, dlatego, że ten kryminał, to prawdziwa petarda. Każda z dwustu trzydziestu siedmiu stron zapewnia nam wiele emocji podczas czytania.

Autor zadebiutował w bardzo dobrym stylu. Napisał kryminał, który w tym gatunku zasługuje na zauważenie i uznanie miłośników. Nie tylko dzięki ciekawie poprowadzonej fabule, lecz również z powodu wątków odwołujących się do Biblii. Czytając tę książkę, możemy odczuć wrażenie, że autor doskonale zaplanował przebieg wydarzeń i umiejętnie rozpisał je na kartach swej książki.

„W czarnej zimnej wodzie” porwie każdego, kto od książki oczekuje ciekawej historii. Historii, w której poznajemy Kacpra. Mężczyzna postanawia porzucić swoje wcześniejsze życie przestępcy. Chcąc uciec przed swą przeszłością, wyjeżdża na małą wyspę na Morzu Śródziemnym. To tutaj znajduje miłość i wiedzie życie przykładnego, porządnego obywatela. Przeświadczony o tym, że zamknął swą przeszłość za drzwiami, odcinając dotychczasowe życie grubą kreską. Niestety jednak demony przeszłości powróciły. Sytuacja życiowa zmusza, go to przyjęcia ostatniego zlecenia. Wracając do Polski musi bowiem zmierzyć się z bolesną historią swojej rodziny i stanąć oko w oko z brutalnym mordercą.

Nie da się ukryć, że autor stworzył wyjątkową, mroczną atmosferę, która pochłania każdą cząstkę naszej czytelniczej duszy. I dech zapiera w piersiach, gdy wraz z głównym bohaterem musimy stawić czoła demonom przeszłości. Myślę, że nie przesadzę twierdząc, że Jan Godlewski ma doskonałe predyspozycje, by kolejnymi książkami znaleźć się w czołówce polskich pisarzy powieści kryminalnych. Ten debiut jest taką właśnie przepustką, by autor trafił do tego grona.

Godlewski ciekawie żongluje wątkami, a kryminalna zagadka nie jest tak łatwa do rozwiązania. Kiedy już myślimy, że jesteśmy na właściwej drodze do poznania prawdy, autor wprowadza kolejne elementy rzucające nowe światło na obraz naszego wyobrażenia o finale tej historii. A co najważniejsze Jan Godlewski umiejętnie połączył wszystkie elementy, dzięki czemu zakończenie książki, na długo zapisze się w naszej pamięci. Czyt-NIK poleca! Czyt-NIK patronuje!

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Oficynka.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…