Prawda ma wiele twarzy.

Poznajcie Sue Watson. Autorkę thrillera psychologicznego o idealnym życiu i perfekcyjnych kłamstwach. To pierwsza książka autorki, która nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona pojawiła się na polskim rynku. I trzeba przyznać, iż te wydawnictwo ma nosa do książek, które intrygują, porywając nas w świat emocjonujących wrażeń. Nie skłamię uznając, że „Nasze małe kłamstwa” takie właśnie są – idealne! Genialna konstrukcja, mistrzowsko poprowadzona fabuła, to znak rozpoznawczy książki, która zawładnie naszymi emocjami. Jedno jest pewne po odłożeniu tego thrillera, jeszcze długo będziecie dociekać rozwiązania tej zagadki, a także ze zniecierpliwieniem odświeżać będziecie stronę wydawnictwa Filia w oczekiwaniu zapowiedzi kolejnej książki brytyjskiej pisarki.

Sue Watson uzależnia! Sue Watson intryguje! Sue Watson eksplozję czytelniczych wrażeń. Chwytajcie za „Nasze małe kłamstwa” i dajcie się porwać intrygującej historii, która całkowicie Was porazi. Autorka zaprasza nas do świata Marianne Wilson, której życie jest na pozór idealne. Mąż chirurg, trójka wspaniałych dzieci, piękny dom. Czego więcej można chcieć od życia. Jednak odkrycie tajemnicy sprawia, że na perfekcyjnym życiu kobiety pojawi się zadra, wywracając dotychczasowy porządek do góry nogami. Najgorsze w tym wszystkim jest uczucie braku zaufania do … samej siebie. Jaką tajemnicę skrywa jej mąż Simon? Czy jest idealny, a może doskonale manipuluje? Kim jest tajemnicza Caroline? Czy Marianne powinna się jej bać, czy raczej być o nią zazdrosna? Czego spodziewać możemy się po Marianne? Jaka rysa zmieniła dotychczasowy obraz idealnej rodziny? Jedynym zmartwieniem Marianne, była opieka nad domem. Do czasu bowiem odkrycie tajemnicy zmienia dotychczasowy porządek. Warto poznać odpowiedzi na te pytania, a przy okazji przeżyć emocjonującą czytelniczą ucztę. Sieć intryg zasnuje naszą wyobraźnie, powodując, że nie odłożymy książki, dopóki odpowiedzi na te pytania nie rozjaśnią obrazu tej rodziny. A to co zobaczymy, niekoniecznie musi nam się spodobać. Dotychczas Marianne myślała, że doskonale zna swoje małżeństwo. Jednak pewnego dnia okazuje się, że prawda ma wiele twarzy, które niszczą dotychczasowy obraz.

Trzeba przyznać, że thriller ten doskonale wpisuje się w klimat domestic noir, który na polskim rynku cieszy się coraz to większym powodzeniem. I nie ma się co dziwić, skoro do naszych rąk trafia taka perełka. Przedstawioną historię poznajemy poprzez narrację prowadzoną przez główną bohaterkę, Marianne Wilson. Wnikamy w głąb psychiki kobiety, która z każdą stroną tej książki przeraża. Myśli, które kłębią się w jej głowie porażają. Wszystko, to czego dowiadujemy się, zmienia obraz rodziny Wilsonów o sto osiemdziesiąt stopni. Ciekawość tej historii wciąga, i nawet nie będziemy w stanie zorientować się jak szybko daliśmy się porwać tej intrydze. „Nasze małe kłamstwa” to nasze małe tete-a-tete z thrillerem psychologicznym, któremu warto dać się porwać.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu FILIA, FILIA Mroczna Strona http://www.wydawnictwofilia.pl/

Dodaj komentarz