Recenzje

OBŁĘDnie wciągający thriller.

Czwarta powieść Jolanty Bartoś elektryzuje intrygującą fabułą, wzniecając temperaturę ciekawości do maksimum. Autorka przyciąga naszą uwagę charakterystycznym i trudnym do skopiowania, ale jakże przyjemnym stylem, który wprowadza nas w zakamarki zatrważającej historii. „Obłęd” to bez wątpienia kryminał, który miłośnikom gatunku będzie spędzał sen z powiek. Wartka fabuła i niespodziewane zwroty akcji spowodują, że jeszcze długo po przeczytaniu będziemy wracać myślami do książki, a słowo obłęd odmieniane przez wszystkie przypadki na długo nie będzie schodzić z naszych ust. Ta książka to coś więcej niż tylko thriller, to również powieść świetnie skonstruowana pod kątem metafizycznym. Wizje, których doświadcza Karolina – główna bohaterka powodują, że czytelnikowi włos jeży się na głowie. W obłędzie doświadczanych wizji często ciężko jest uwierzyć co jest prawdą, a co nie. Jolanta Bartoś umiejętnie prowadzi nas po zakamarkach ludzkiej psychiki, która szargana niesamowicie trudnymi przeżyciami nie poddaje się stawiając opór najciemniejszym mocom. Autorka w najnowszej powieści serwuje nam mocną dawkę nieprzewidywalnego kryminału, w którym losy głównej bohaterki ważą się do ostatnich chwil, a i tak do końca nic nie jest ostatecznie pewne. Pani Jolanta z każdą książką podkręca śrubę coraz mocniej, sprawiając, że emocje wariują w zawrotnym tempie. „Obłęd” to powieść zawierająca te wszystkie składniki wyśmienitego kryminału, które kryminał zawierać powinien. Treść oraz fabuła zaspokoi apetyt najbardziej wybrednych wyjadaczy kryminałów. Rozpieści ich podniebienie wysublimowanym smakiem z nutką metafizycznego aromatu. Poławiacze kryminalnych pereł nie muszą zbyt długo zarzucać sieci w poszukiwaniu mocnych wrażeń, wystarczy bowiem sięgnąć po „Obłęd”. Thriller ten zaskarbi sobie uznanie wśród wielu miłośników mocnych wrażeń. Jolanta Bartoś po raz kolejny urzeka umiejętnością zaciekawienia czytelnika, wzbudzenia uwagi fabułą, w którą chcemy brnąć aż nie znajdziemy odpowiedzi na pojawiające się i nurtujące nas pytania. Dawkowanie napięcia i wzbudzanie niepewności jest znakiem rozpoznawczym powieści pisarki. „Obłęd” to kolejne dzieło, które pochłonęło mnie w zupełności. Jestem przekonany, że również i Wy będziecie w obłędnym szale czytania, gdyż tempo fabuły nie pozwoli Wam odłożyć książki ani na chwilę. Chyba że będziecie przecierać pot z czoła, kręcąc jednocześnie głową ze zdziwienia! Jedno jest pewne. Książka ta zawładnie Waszymi zmysłami, a Wy nie raz zastanawiać będziecie się czy to, czego doświadcza Karolina jest jej zdolnością czy też „wymysłem chorej wyobraźni”. Czyt-NIK zafascynowany wyjątkowością powieści, w myśl zasady, że czyta Najlepsze Interesujące Książki postanowił objąć tę powieść swoim patronatem.

Blurb na okładce brzmi: „OBŁĘDnie wciągający thriller. Trzyma w kleszczach, czyniąc nas ofiarami Jolanty Bartoś, która ściele przed nami obraz wciągającego kryminału. Autorka gwarantuje nam, że co parę stron będziemy wstrzymywać oddech, a nasze serce pompować będzie krew w OBŁĘDnym tempie. Świetnie skrojona intryga, utkana pod płaszczem mistrzowskiego kryminału roztacza przed Autorką wizję uznania miłośników gatunku. Dzięki tej książce zyskacie wiele niezapomnianych wrażeń, lecz stracicie… rachubę czasu. Uważajcie, bo nim się ockniecie wpadniecie w lekturę, której fabuła zapadnie w Waszej pamięci na wieki wieków. Amen. Jeśli myślicie, że to koniec – nie „jeszcze nie teraz…” – to dopiero początek!!!”.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…