Recenzje

Nowe oblicze Maxa Czornyja.

Max Czornyj po dwóch rewelacyjnych kryminałach otwiera przed nami swoje nowe równie znakomite oblicze. Po „Grzechu” i „Ofierze” przyszła pora na „Najszczęśliwszą”. Świetnie skrojony thriller psychologiczny ukazuje Autora w nowym jakże mistrzowskim obliczu. Max Czornyj udowodnił nam, że nie zamierza zaszufladkować się w jednym gatunku literackim, a co najważniejsze podbudował swoją pozycję genialnego pióra. „Najszczęśliwsza” jest idealną kompozycją thrillera, zawiera w sobie te wszystkie składniki, które wymieszane w odpowiednich proporcjach dają nam doskonała lekturę podczas której „tryby w ludzkim mózgu wskakują w dziwne zapadki”. A im głębiej, tym bardziej pragniemy zapadać się w ten wyjątkowy klimat stworzony przez fantastycznego pisarza.

Autor idealnie ukazuje nam psychologiczne aspekty żałoby głównego bohatera – wybitnego malarza. Dawid doświadczony drastycznymi przeżyciami próbuje odnaleźć się w otaczającej go rzeczywistości, jednak „rozpacz była tak dojmująca, że paraliżowała neurony”. I tu słowa podziwu i uznania należą się Autorowi, który w sposób realny przedstawia historię, czyniąc nas  nie tylko czytelnikami, lecz również uczestnikami tej zawiłej intrygi. Autor potrafi wprowadzić również w zaciekawienie, skupić uwagę czytelnika, który kończąc jedną stronę przy przewracaniu na kolejną odnosi wrażenie, jakby otwierał wrota, za którymi czają się kolejne zawikłane tajemnice. Klimat tej książki wprowadza nas w czytelniczy trans, a „pytania świszczą (…) w umyśle jak rozświetlane stroboskopem”.

Max Czornyj ujął mnie idealnym pomysłem na fabułę, która trzyma w napięciu do ostatniej strony. Trzyma to mało powiedziane, gdyż napięcie to z każdą stroną podnosi amplitudę drgań do maksimum czyniąc to dzieło nieprzewidywalnym, wyjątkowym i arcygenialnym. Konstrukcja książki to mistrzowski majstersztyk. Autor przedstawia historię z perspektywy dwóch postaci – Dawida Kastera – wybitnego i cenionego malarza, a także z punktu widzenia tajemniczej kobiety. Każdy kto sięgnie po „Najszczęśliwszą” będzie najszczęśliwszym czytelnikiem bowiem doświadczy emocjonalnego orgazmu. Niepowtarzalny klimat stworzony przez Autora jest gwarantem świetnej lektury i niezapomnianych wrażeń, do których nie raz zapragniemy powrócić. Jestem przekonany, że jeszcze kiedyś powrócę do tej lektury, pragnąc przypomnieć sobie te emocje, a nawet spojrzeć na tę historię z perspektywy człowieka znającego odpowiedź na kłębiące się pytania. Będę miał wówczas możliwość przyglądnięcia się tej historii w nowym wymiarze i być może na pewne elementy spojrzę z innej perspektywy. Hmm cóż ta propozycja zdaje się być ciekawym pomysłem.

Max Czornyj zaskoczył swoich czytelników, ale również pokazał rozwijający się talent, który (czego Autorowi życzę) powinien być także rozpowszechniany poza granice naszego kraju. Śmiem twierdzić, że to już tylko kwestia czasu, gdy o prawa autorskie bić będą się zagraniczne wydawnictwa. A i owszem – bo warto, by czytelnicza brać na całym świecie doznawała tak nieziemskiej emocjonalnej uczty. Autor umiejętnie dawkuje emocje, czyniąc nas niejako niewolnikami, którzy niezależnie od czasu i miejsca czytania książki nie zważają na te czynniki dążąc do poznania prawdy. Co z tego, że zegar wybija 2.00 w nocy, a o 6.00 trzeba wstać do pracy! To nic nie znaczy w obliczu pragnienia zgłębienia intrygującej fabuły. To pochłonięcie w lekturze jest wynikiem umiejętnego prowadzenia czytelnika po zakamarkach zawiłej fabuły oraz wyraziście stworzonych postaci co sprawia, że Max Czornyj niczym Anatolij Michajłowicz Kaszpirowski potrafi zahipnotyzować wprowadzając nas w najszczęśliwszy seans wraz z „Najszczęśliwszą”. Thriller psychologiczny to jeden z gatunków literackich, które mają szczególne miejsce na mojej liście ulubionych. Natomiast „Najszczęśliwsza” na tej liście znajduje się na jej piedestale. Max Czornyj kupił mnie dwoma wcześniejszymi książkami, jednakże tą spowodował, że twórczość Autora będę wielbił po wsze czasy. Moje ekscytacja sięga zenitu bowiem już 17 października do księgarń trafi kolejna powieść Autora – „Pokuta” będąca trzecią częścią historii z komisarzem Erykiem Deryło w roli głównej.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…