Nowe oblicze Maxa Czornyja

Autor przekonał mnie o swoim geniuszu. Zabieg, którego dokonał świadczy o jego niebywałej umiejętności do mieszania uczuć podczas poznawania historii. Max Czornyj w finale książki rozłożył mnie na łopatki. Ostatnie strony ukazały tę historię z nieco innej strony, która kreowała się w mojej psychice.


Powieści grozy i thrillery psychologiczne to znak rozpoznawczy Maxa Czornyja. Córka nazisty” to wyjątkowa powieść obyczajowa, która utwierdza mnie w przekonaniu, że pisarz posiada talent do przykuwania uwagi również tą twórczością. Dodałbym więcej to powieść obyczajowo-wojenna. Ci, którzy uwielbiają grozę oraz thrillery wychodzące spod pióra Maxa Czornyja powinni również po nią sięgnąć. A zapewniam Was, że będziecie zachwyceni historią, ukazaną na kartach najnowszej książki. Książki obrazującej wojenną historię, a raczej problemy z jakimi boryka się główna bohaterka.

Greta, to osiemdziesięcioletnia kobieta chorująca na Alzheimera. Żyje w ciągłym przeświadczeniu winy za czyny jakich dopuścił się jej ojciec. Nie da się ukryć, że przeszłość ojca, mocno wbiła się w psychikę kobiety. Greta przeświadczona jest o tym, że odziedziczyła po nim gen zła.

Czy w ogóle jest to możliwe? Czy możemy dziedziczyć takie geny? Czy jesteśmy w stanie temu zapobiec? I dlaczego płacimy cenę za przeszłość naszych rodziców? By móc poradzić sobie z trapiącymi ją problemami i wyrzutami sumienia, kobieta zapisała się na terapię.

Max Czornyj w ciekawy sposób łączy przeszłość i teraźniejszość, jak i również przedstawia historię z dwóch perspektyw. Przekaz wyraźnie wbija się w naszą świadomość, potęgując ładunek emocjonalny. Powieść napisana jest z dwóch różnych, jakże skrajnych poprzez doświadczenia perspektyw. Grety, głównej bohaterki. Anny, która w zapiskach pamiętnika notowała bolesne wspomnienia, jakie przeżyła podczas II wojny światowej. Czy pamiętnik pomoże pozbyć się demonów przeszłości, czy dzięki temu Greta zrozumie kim naprawdę jest?

Muszę przyznać, że nowe literackie oblicze Maxa Czornyja zasługuje na uznanie. Autor dotychczas poruszał nas mocnymi historiami, które elektryzowały grozą. Tym razem pisarz poruszył moje czułe struny od strony obyczajowej. Jednak nie brak w tej historii poczucia grozy, płynącej z koszmaru, który niosą za sobą historie zza obozowych murów. Zdecydowanie warto sięgnąć po najnowszą powieść autora, który ukazał swoje nowe, trzecie oblicze.

Podczas czytania tej książki na usta cisnęły mi się pytania – czy kolejne pokolenia Niemców powinny żyć w poczuciu winy, czy powinni pokutować za zło czynione przez ich przodków? Zadajmy sobie pytanie, jaki wpływ na nazistowskie zło mogły mieć małe nieświadome niczego dzieci? Dlaczego wciąż we współczesnym świecie, często słyszymy opinię, że Niemcy są źli? Na pytanie dlaczego, słyszymy, bo mój dziadek, pradziadek zginął z ich rąk! Dlaczego współczesne pokolenie miałoby pokutować za błędy przeszłości? Czy gen zła istnieje…?

Autor przekonał mnie o swoim geniuszu. Zabieg, którego dokonał świadczy o jego niebywałej umiejętności do mieszania uczuć podczas poznawania historii. Max Czornyj w finale książki rozłożył mnie na łopatki. Ostatnie strony ukazały tę historię z nieco innej strony, która kreowała się w mojej psychice.

 Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu FILIA, FILIA Mroczna Strona

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments