Nie każdemu kotu mruczek, czyli o niezwykłej pasji i talencie Martyny Czub.

Martyna Czub w swej wyjątkowej książce udowadnia, że nie każdemu kotu mruczek. I nie chodzi tu wcale o imię dla naszego kochanego kotka. Autorka przede wszystkim uświadamia nam, iż każdy kot, tak ja my ludzie, różni się od siebie pod każdym względem. Każdy z naszych milusińskich ma swój własny charakter, a nie od dziś wiadomo, że koty chodzą własnymi drogami, to każde z nich widzi je w swoich barwach. A jeśli zaś o barwy chodzi to książka Pani Martyny to niezwykle barwna publikacja, która nie tylko cieszy nasz wzrok, lecz uświadamia nam kilka ważnych spraw. Nakładem Wydawnictwa Tekturka do naszych rąk trafia niezwykła książka nie tylko ukazująca różne charakterologiczne typy kotów. Ta książka przede wszystkim to piękny album, który ilustruje opisywane kocie cechy. „Są takie koty” to historia, w której „poznajemy kota, który lubi bujać w obłokach, i takiego, który twardo stąpa po ziemi. Kota, który uwielbia pływać, i takiego, który woli wylegiwać się na plaży”. Poznajemy kota kochającego deszcz, czy też takiego, dla którego miejska dżungla jest najlepszym miejscem na ziemi.

Trzeba przyznać, iż Martyna Czub miała niepowtarzalny pomysł, który doskonale zrealizowała. Talent plastyczny jaki widzimy na kartach tej publikacji sprawia w nas radości, a puenta na nich zapisana uświadamia nam jakże ważną sprawę dotyczącą życia kotów… ale czy na pewno tylko kotów…? Warto sięgnąć po tę książkę, by móc w pełni podziwiać umiejętności plastyczne Pani Martyny, ale również dlatego, by choć na chwilę dać się porwać do świata kotów i zamruczeć z radości. „Są takie koty” to książka, w której zarówno mały odbiorca, jak i ten dorosły może znaleźć ciekawe dla siebie treści. Warto sięgnąć po tę opowieść – jest w niej wiele pasji, którą Autorka dzieli się z nami. Martyna Czub jest ilustratorką oraz miłośniczką kotów, co doskonale widzimy i czujemy na kartach tej książki. Autorka urodziła się i wychowała w Poznaniu. Tam także ukończyła studia na kierunku edukacja artystyczna. Naukę kontynuowała jako studentka arteterapii w Warszawie. Jak sama przyznaje, właśnie wtedy zafascynowała się tematem komunikacyjnego i metaforycznego wymiaru sztuki, któremu poświęciła swoją pracę dyplomową. Po studiach przeniosła się do Kanady, gdzie z sukcesem rozpoczęła swoją przygodę jako ilustratorka. Pani Martyna uwielbia podróże w głąb świata opowieści i ilustracji. Kocha przyrodę i to właśnie w niej odkrywa nowe sekrety doszukując się znaczeń metaforycznych. Tworzonymi inspiracjami dzieli się w książkach dla małych i dużych dzieci. „Są takie koty” to bogato ilustrowana, wyjątkowa książka, którą mogę polecić każdemu, kto kocha zwierzęta i ma duszę artysty.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Tekturka https://wydawnictwo-tekturka.pl/.

P.S. Pani Martyno, chylę czoła wobec Pani PASJI oraz kreatywności, a przede wszystkim talentu.

Dodaj komentarz