Recenzje

Morderstwo w Wąwozie Królewskim

„Kaznodzieja” to kolejny dowód na to, że saga o Fjällbace jest tą, po którą warto sięgnąć. Camila Lackberg ujęła mnie pomysłowością w tworzeniu fabuły oraz umiejętnością łączenia jej elementów, tak aby oplotły one umysł czytelnika szukającego w kryminałach mocnych wrażeń. Autorka potrafi również stworzyć bohaterów mocno wpadających w pamięć.

Nie dziwi mnie fakt, że Camila Lackberg jest cenioną pisarką kryminałów. Autorka w iście mistrzowskim i charakterystycznym skandynawskim stylu tworzy wyjątkową atmosferę okrytą mgłą tajemniczości.

„Kaznodzieja” to druga część kryminalnej sagi o Fjällbace. Powracamy do malowniczo położonej miejscowości na zachodnim wybrzeżu Szwecji. Ponownie wraz z Patrikiem Hedstromem staniemy przed rozwiązaniem kryminalnej zagadki. Ta powiązana będzie z wydarzeniami sprzed dwudziestu pięciu lat.

A wszystko zaczyna się w chwili, gdy mały chłopiec znajduje nagie zwłoki w Wąwozie Królewskim. Przybyli na miejsce policjanci prowadząc czynności natrafiają na kolejne makabryczne odkrycie. Znajdują dwa inne szkielety. Zatem atmosfera nabiera maksymalnej temperatury. Nie tylko za sprawą upalnego lata w Fjällbace, lecz kryminalnej zagadki, którą rozwiązywać będzie ekipa Patrika Hedstroma.  

Czy sprawy te mają wspólny mianownik? W jaki sposób można je połączyć? Czy policjanci z komisariatu w Tanumshede znajdą punkt zaczepienia dla tych dwóch spraw?

Pewne jest to, że Camila Lackberg przygotowała dla nas kryminalną zagadkę, która nie pozwoli zmrużyć oczu dopóki nie znajdziemy odpowiedzi na te pytania. A ich poszukiwanie powiedzie nas klimatem współczesnej szwedzkiej prowincji.

Autorka nie tylko stworzyła ciekawą kryminalną intrygę, lecz również zaserwowała nam ciekawe wątki obyczajowe. Połączenie tych dwóch gatunków jest ciekawą propozycją dla miłośników kryminalnych historii oraz tych z nutką miłosnych elementów. Jak już wspomniałem ponownie będziemy towarzyszyć Patrikowi Hedstromowi. W tej części spotkamy się również z Eriką Falck, choć jej udział w tej kryminalnej zagadce nie będzie tak intensywny jak to było w przypadku „Księżniczki z lodu”. A to wszystko za sprawą ciąży. Jednak ten fakt nie odbiera przyjemności czytania.

„Kaznodzieja” to kolejny dowód na to, że saga o Fjällbace jest tą, po którą warto sięgnąć. Camila Lackberg ujęła mnie pomysłowością w tworzeniu fabuły oraz umiejętnością łączenia jej elementów, tak aby oplotły one umysł czytelnika szukającego w kryminałach mocnych wrażeń. Autorka potrafi również stworzyć bohaterów mocno wpadających w pamięć.

„Kaznodzieja” to druga część sagi o Fjällbace. „Kamieniarz” to jej trzecia odsłona. Wkrótce podzielę się z Wami moimi wrażeniami z jej lektury. 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…