Moda na sukces Miss Angel
Autorka na kartach książki „INSTA STORY” doskonale pokazuje nam, jakie są dziś problemy młodego człowieka i że znacznie różnią się one od cierpień młodego Wertera. Ważne, aby spojrzeć na młodego człowieka nie przez pryzmat problemów XVIII wieku, lecz wieku XXI. Moi Drodzy – czas się nie zatrzymał, on pędzi do przodu i zmienia problemy, z którymi boryka się społeczeństwo. A Magdalena Ostrowska-Dołęgowska doskonale nam to ilustruje.
Czy sukces jest wyznacznikiem szczęścia? Czy błyski fleszy i lajki na insta świadczą o tym, jacy jesteśmy i jak bardzo zabłysnęliśmy w życiu swoim i czyimś? Jak bardzo moda na bycie na topie w wirtualnym świecie przysłania nam oczy na to, co najważniejsze? Te i wiele innych pytań krążyło w mej głowie podczas lektury książki „INSTA STORY”. Książki, poprzez którą Magdalena Ostrowska-Dołęgowska zaprasza nas do dyskusji o nas, o ludziach, o naszych relacjach i wartościach, które dziś zmieniły się tak bardzo, że zadajemy sobie pytanie dokąd to wszystko zmierza. Miss Angel, chcąc zyskać uznanie w oczach narcystycznego ojca, dążyła do osiągnięcia sukcesu, którym mogłaby afiszować się, aby być dostrzeżoną. Nie tędy chyba droga? A gdzie relacje, prawdziwa miłość, szczerość? Koniecznie sięgnijcie po tę książkę i dajcie zaprosić się do dyskusji, która otworzy oczy na to, czego nie widzimy. Czyt-NIK poleca!!! Czyt-NIK patronuje!!!
Magdalena Ostrowska-Dołęgowska zaprasza nas do poznania historii Angeliki, studentki ASP. Rozwód rodziców, a potem samobójstwo matki odcisnęły trwały, bolesny ślad na psychice dziewczyny. Żyjąc w cieniu rodzinnego dramatu, u boku narcystycznego ojca dążyła do tego, aby sprostać jego oczekiwaniom. Chciała w jego oczach uchodzić za kobietę sukcesu. Pytanie tylko, dlaczego, czy warto? Czy dziś młodzi ludzi chcąc zyskać w oczach rodziców, bliskich robią wszystko dla nich, a nie dla siebie? Dlaczego? Dlaczego presja otoczenia, sprawia, że żyjemy na modłę drugiego człowieka, a nie wedle własnych marzeń?
Nie zawsze tak jest, ale jest tak, że wielu młodych ludzi zagubionych w świecie chce budować relacje na złudnym obrazie kreowanym w social mediach. To, co landrynkowe w wirtualnym życiu prezentowanym na insta, często jest szare, bure w prawdziwym życiu. Historia zapisana na kartach „INSTA STORY” jest doskonałym tego obrazem. Dlatego też jej lekturę polecam młodym czytelnikom, aby uświadomili sobie tę oczywistą prawdę. Polecam również czytelnikom starszym, aby zobaczyli realne, współczesne problemy młodych ludzi. Autorka doskonale pokazuje nam, jakie są dziś problemy młodego człowieka i że znacznie różnią się one od cierpień młodego Wertera. Ważne, aby spojrzeć na młodego człowieka nie przez pryzmat problemów XVIII wieku, lecz wieku XXI. Moi Drodzy – czas się nie zatrzymał, on pędzi do przodu i zmienia problemy, z którymi boryka się społeczeństwo. A Magdalena Ostrowska-Dołęgowska doskonale nam to ilustruje.
„INSTA STORY” to zdecydowanie książka, którą widziałbym w kanonie lektur szkolnych. Warto dokonać korekty na owej liście, by pozwolić uczniom, młodym ludziom poznać historię Miss Angel i zweryfikować obecną modę na sukces w świecie wirtualnym, który ma się nijak do rzeczywistości. Patrząc realnie na to wszystko, przyznam szczerze, że książka Magdaleny Ostrowskiej-Dołęgowskiej zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki.
Książka „INSTA STORY” ukazała się nakładem Wydawnictwa Alegoria