Recenzje

Mistrzostwo największego formatu. Mistrzowski popis słowa i wyrazu

„O (albo uniwersalny traktat o tym, dlaczego sprawy mają się tak, a nie inaczej)” to bez wątpienia powieść wyrywająca się wszelkim gatunkowym normom czy definicjom. Miki Liukkonen stworzył dzieło o wszystkim, co ważne, co istotne, co otacza nas samych, co sprawia, że nasze bytowanie nabiera egzystencjalnego sensu. Powieść fińskiego artysty jest esencją, wyciśniętą z „egzystencjalnej torebki” ludzkich losów. Jest owocem dającym możliwość (s)kosztowania życia z wszystkimi jego blaskami i cieniami.

Mistrzostwo największego formatu. Mistrzowski popis słowa i wyrazu. Literackie tour de force ostatnich lat. I tu mógłbym zakończyć recenzję książki fińskiego pisarza, poety, muzyka, kompozytora. Miki Liukkonen popisał się wirtuozją godną mistrzów literackiego rzemiosła. Stworzył dzieło, którego przesłanie gra w sercach i umysłach każdego, kto oddał się lekturze książki pt. „O (albo uniwersalny traktat o tym, dlaczego sprawy mają się tak, a nie inaczej)”. Książki, której umieszczenie na półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek nie jest tylko gestem uznania dla niej, lecz przede wszystkim hołdem dla rzeczonej półki, która może prezentować tak wybitne dzieło, które w historii światowej literatury zapisuje się złotymi zgłoskami. Bierzcie i czytajcie.

„O (albo uniwersalny traktat o tym, dlaczego sprawy mają się tak, a nie inaczej)” to bez wątpienia powieść wyrywająca się wszelkim gatunkowym normom czy definicjom. Miki Liukkonen stworzył dzieło o wszystkim, co ważne, co istotne, co otacza nas samych, co sprawia, że nasze bytowanie nabiera egzystencjalnego sensu. Powieść fińskiego artysty jest esencją, wyciśniętą z „egzystencjalnej torebki” ludzkich losów. Jest owocem dającym możliwość (s)kosztowania życia z wszystkimi jego blaskami i cieniami. Ta książka jest obcowaniem z filozoficzno-psychologicznym obrazowaniem życia człowieka bez zaglądania w jego portfel, w jego pesel, w jego pochodzenie. Jest spotkanie z człowiekiem z jego własnymi życiowymi doświadczeniami, bolączkami, utrapieniami.

Dla mnie lektura książki „O (albo uniwersalny traktat o tym, dlaczego sprawy mają się tak, a nie inaczej)”, była przekroczeniem pewnej granicy, której nie sposób zdefiniować w jednej chwili, tak od razu. Definicja tego stanu musi leżakować, rozwinąć się w mej psychice, w mym sercu, w mym umyśle. Ona musi przyjść z czasem. Nie wykluczam, że za jakiś czas ponownie sięgnę po ten tytuł, aby z innej perspektywy spojrzeć na myśli i mądrości Liukkonena.

„O (albo uniwersalny traktat o tym, dlaczego sprawy mają się tak, a nie inaczej)” to lektura obowiązkowa dla psychologów, filozofów, terapeutów… i mógłbym tak wymieniać bez końca. Ta książka jest dla każdego z nas, bo traktuje o każdym z nas. To wręcz niewyobrażalne, co przygotował dla nas Miki Liukkonen. To, w jaki sposób to rozpisał, jak zaprezentował, zobrazował na kartach tej książki, jest jak oglądanie Davida Copperfielda w jego mistrzowskim, popisowym występie. To jak magiczna wyprawa, przeprawa przez niezbadane dotąd zakamarki ludzkiej natury, psychiki, która nasączona przemyśleniami, spostrzeżeniami artysty, kiełkuje, by za jakiś czas dać efekty płynące z lektury tej książki.

„O (albo uniwersalny traktat o tym, dlaczego sprawy mają się tak, a nie inaczej)” to dla mnie majstersztyk wyrazu, mistrzostwo słowa, które trafiając do mej wyobraźni, sprawia, że procesy myślowe zachodzące w mym umyśle są zjawiskiem, które nie sposób ująć w jakiekolwiek ramy. Lektura tej książki jest niczym seans z pogranicza transu, podczas którego moja świadomość tworzy wyjątkową otoczkę, która rysuje w mym umyśle obrazy uświadamiające, że pewne sprawy, po prostu są takie, jakie są. A samouświadomienie sobie tego stanu, tego faktu, może być dla oczyszczające. Dla mnie lektura książki Liukkonena była wyjątkowym stanem. I nie ukrywam, że pragnę do niego wrócić, ponownie sięgając po tę książkę. Czy może po następną, która niebawem zaistnieje w świadomość polskich czytelników.

Książka pt. „O (albo uniwersalny traktat o tym, dlaczego sprawy mają się tak, a nie inaczej)” ukazała się nakładem Wydawnictwa Insignis

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…