Miał być ślub!

Brytyjska mistrzyni thrillera wykreowała bohaterkę, którą miłośnicy gatunku pokochają tak samo jak Toma Douglasa, którego poznaliśmy we wcześniejszych książkach Rachel Abbott. Stephanie King poznaliśmy już w pierwszej części zatytułowanej „Zmuszona, by zabić”. I tym razem sprawa, którą będzie się wraz z główną bohaterką zajmować nie da o sobie zapomnieć. A wszystko wydarzyło się w dniu ślubu Niny i Lucasa. Jednak w rezydencji położonej nad samym morzem w Kornwalii nie doszło do zaślubin. Podczas ceremonii jedna z osób umiera w niewyjaśnionych okolicznościach. Rok po tych wydarzeniach Lucas zaprasza ponownie wszystkich gości, by w tym samym miejscu uczcić rocznicę.

Pytanie tylko jaką rocznicę, skoro do ślubu nie doszło? Co w taki razie mężczyzna zamierza świętować? Dlaczego zaprosił wszystkich znajomych? Jaki ma plan? W jaką grę gra? Pytania mnożą się, a odpowiedzi nie są takie jednoznaczne. Dodatkowo Rachel Abbott po mistrzowsku pomieszała szyki, że nie prędko uzmysłowimy sobie, jakie Lucas rozdaje karty. Czy zatem biorąc udział w tej morderczej grze poznamy kulisy morderstwa sprzed roku? Jaki związek ma tutaj wydarzenie sprzed trzynastu lat związany z siostrą Lucasa? „Gra w morderstwo” to kolejna książka Rachel Abbott, która dowodzi słuszność stawiania pisarki na piedestale brytyjskich twórców thrillerów psychologicznych. Przyznam szczerze, że ta książka, jest najlepszą powieścią autorki. A dodam tylko, że przeczytałem ich wiele. Nie oznacza to, że wcześniejsze były kiepskie. Wręcz przeciwnie, były emocjonujące. Jednak ta najnowsza to prawdziwy majstersztyk.

Elektryzująca warstwa fabularna oraz wyraziści i mocni bohaterowie to doskonały punkt „Gry w morderstwo”. To, co charakterystyczne w twórczości Rachel Abbott, to doskonałe ukazanie postaci stawianych przed trudnymi moralnie decyzjami, co jeszcze bardziej potęguje mroczny klimat poznawanej historii. Warto wejść w tę grę i wraz z bohaterami poczuć emocje, które umiejętnie dawkuje brytyjska mistrzyni thrillera psychologicznego. I myślę, że nie tylko na wyspach Pani Abbott wiedzie prym wśród twórców gatunku. Tak jak wspomniałem bohaterowie postawieni są przed trudnym wyborem moralnym. A Wy koniecznie wybierzcie tę książkę, a przekonacie się, że „Gra w morderstwo” rozegra w Waszych emocjach prawdziwy rollercoaster. Autorka umiejętnie odkrywa karty, których połączenie daje zaskakujący finalny obraz. Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu FILIA, FILIA Mroczna Strona http://www.wydawnictwofilia.pl/

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments