Recenzje

Kulisy „Śniadania u Tiffany’ego”

„Piąta Aleja, piąta rano” to książka nie tylko dla miłośników tego filmu, czy też osób zainteresowanych sztuką filmową. To ciekawa propozycja dla każdego kto chce poczuć namiastkę Hollywood. Dzięki tej książce możemy także dostrzec ogromną ewolucję kobiet w świecie filmu.

W historii kina powstało wiele kultowych filmów. „Śniadanie u Tiffany’ego” doskonale wpisuje się na tę listę. Film zapisał się w historii kina nie tylko kreacją głównych bohaterów, lecz przekazem przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych w Ameryce.

Z kolei Sam Wasson napisał książkę, która ukazuje kulisy powstawania tego kultowego filmu. Poznajemy również wiele ważnych i ciekawych anegdot z planu filmowego. Dzięki temu możemy wejść za kulisy, poznać odtwórców głównych ról. Czytanie tej książki, to pewnego rodzaju spacer po planie filmowym. To tak jakbyśmy byli częścią ekipy filmowej, a już na pewno obserwatorami mogącymi podpatrzyć jak powstawało „Śniadanie u Tiffany’ego”.

Tytuł książki nawiązuje do słynnej nowojorskiej Piątej Alei, gdzie jesienią 1960 roku padł pierwszy klaps. Sam Wasson w swej publikacji ukazuje nam nie tylko to, co działo się na planie, lecz dokumentuje również pewnego rodzaju ideologię, która panowała na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Możemy z bliska przyjrzeć się Audrey Hepburn, Trumanowi Capote, Marylin Monroe.

„Piąta Aleja, piąta rano” to książka nie tylko dla miłośników tego filmu, czy też osób zainteresowanych sztuką filmową. To ciekawa propozycja dla każdego kto chce poczuć namiastkę Hollywood. Dzięki tej książce możemy także dostrzec ogromną ewolucję kobiet w świecie filmu.

„Piąta Aleja, piąta rano” to książka mająca charakter gawędy, to książka będąca dokumentem historii filmu, który nie traci na wartości pomimo upływu lat. Autor doskonale ukazuje nam również modę i styl, który był wizytówką tamtych czasów. Natomiast film jest pewnego rodzaju wizytówką starego, dobrego Hollywood. Nie oznacza, to, że teraz Hollywood nie jest dobry, jest inny, zmienia się pod wpływem trendów.

Książka Sama Wassona ilustruje nam zupełnie inny świat filmu, odbiegający od dzisiejszego, lecz posiadający swój unikalny charakter. A bez wątpienia „Śniadanie u Tiffany’ego” swój niepowtarzalny charakter ma.

„Piąta Aleja, piąta rano” to książka, którą polecam każdemu miłośnikowi filmu. To książka, którą można czytać podczas śniadania, obiadu czy kolacji – o każdej porze. Zatem życzę smacznej lektury. A smaczków znajdziecie w niej wiele.

Książka „Piąta Aleja, piąta rano” ukazała się nakładem Wydawnictwa Marginesy.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

jeszcze chwilka…