Kryminalna enigma.

Druga część kryminalnej trylogii z Dariuszem Suderem, nieco zwalnia tempo, lecz nadal utwierdza wysoki poziom twórczej prosperity Marka Stelara. Autor umiejętnie wplata w fabułę, poszczególne elementy tej kryminalnej układanki. I tak jak w pierwszej części zatytułowanej „Niepamięć” tempo akcji, zapierało dech, tak w przypadku „Niewiadomej” Autor daje nam nieco zwolnić. Jednakże intryga, nie pozwala odłożyć książki chociażby na chwilę. Jednym słowem Marek Stelar uzależnił nas od historii Dariusza Sudera, którą pragniemy bezgranicznie wchłaniać. Po wielu życiowych doświadczeniach główny bohater, wyprowadził się ze swojego mieszkania wprost na RODOS, czyli na Rodzinne Ogródki Działkowe Ogrodzone Siatką w Bartoszewie. Nie chcąc wracać do wspomnień sprzed ponad roku, postanawia odciąć wszystko grubą kreską i rozpocząć nowe życie. Jednak nie na długo, gdyż psychoterapeutka, która pomogła mu uporać się z traumatycznymi przeżyciami, nagle znika. Na dodatek wszystko wskazuje na to, iż to ona w swym gabinecie. dokonała morderstwa I choć wiemy, że było zupełnie inaczej, to i tak wszystkie znaki stawiają Milenę Korcz w roli podejrzanej. Dlatego też Suder podejmuje na własną rękę śledztwo zmierzające do znalezienia jej i wyjaśnienia wszelkich okoliczności tajemniczej zbrodni. Sprawę komplikuje fakt, iż zamordowanym jest gangster, mężczyzna, którego Suder poznał w związku z prowadzeniem wcześniej śledztwa dotyczącego zabójstwa jego żony i córki. Czas nagli bowiem musi zrobić to prędzej od Policji oraz kogoś, kto będzie chciał poznać odpowiedź na bardzo ważne pytanie. Policyjne doświadczenie, a także znajomości Sudera są dla niego wsparciem w drodze do poznania prawdy, którą za wszelką cenę chce i musi poznać. Tylko w ten sposób może ocalić życie psychoterapeutki, która tak nie dawno poskładała jego życie z wielu drobnych kawałeczków w jedną całość. Ta skomplikowana historia, to jedna wielka „Niewiadoma”. Gdy już wgłębicie się w jej fabułę, nie oderwiecie się od książki, pragnąc jak najszybciej odnaleźć klucz tej zagadki.

Marek Stelar potrafi ująć pomysłowością oraz sposobem przelania jej na papier. Dzięki temu spijamy tę historię niczym nektar, który zagęszcza się w naszym umyśle. Zawiła intryga pochłania nas bez reszty, nie wiedząc kiedy „Niewiadoma” odrywa nas od otaczającego świata. I warto przyznać, iż ta książka to nie tylko kryminał, to również powieść z elementami obyczajowymi, co nadaje jej dodatkowej wartości. Autor w bardzo ciekawy sposób wplótł również wątek związany z programem ochrony świadków. Znajdziemy tu również mafijne porachunki, a także wczujemy się w detektywistyczny klimat. A po lekturze tej książki, mogę śmiało zaświadczyć, że gdy tylko trzecia część trylogii trafi do mych rąk, nie puszczę jej, aż do ostatniej kropki. A będę miał ku temu okazję już niebawem, gdyż 23 stycznia nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona do księgarń trafi trzecia odsłona kryminału pod tytułem „Nietykalny”. Śmiem twierdzić, iż również ta część tknie moje czytelnicze zmysły – czego sobie i nam wszystkim życzę.

Dodaj komentarz